Od Fragonii i Persefony C.D Peruna

  — Nie najgorzej.— powiedziała Persefona, spoglądając na świąteczne drzewko. 
  Miało to być jej pierwsze święta. Nigdy jakoś szczególnie nie przepadała za tego typu imprezami, ale wydawało jej się, że nie będzie chyba aż tak źle. Nie mogła się już doczekać, kiedy wrócą do domu i przyozdobią to drzewko. 
  Fragonia jedynie smutno skinęła głową i usiadła na pobliskim krzesełku i spojrzała smutno na swoje nowe buty. Były bardzo ładne, przyozdobione futerkami, zrobione z czarnego materiału, a mimo to dziewczynka nie potrafiła przestać płakać. Dopiero teraz Perun zauważył, że malutka uroniła kilka łez i, najwidoczniej, chciała już wracać do domu. Przetarła tylko szybko oczy i po chwili poczuła dotyk basiora, który złapał ją za rękę i przyciągnął do siebie, po czym delikatnie ją przytulił. 
  — Bierzemy tylko tę choinkę i idziemy do domu. Już, spokojnie malutka. 
  — Wezmę ją szybko do auta i zaraz wracam. — mruknęła spokojnie Persefona i wzięła za rękę swoją "siostrzyczkę".
  Fragonia nie skarżyła się na żadne bóle, ani nic innego. Prowadzona przez czarnowłosą, powoli szła do przodu. Persefona nie ciągnęła swoją siostrzyczkę, ponieważ wiedziała, że nie będzie w stanie biegać. Nie spodziewała się jednak... Kiedy tylko była już przed samochodem, puściła na chwilę brunetkę, aby podejść do auta i otworzyć drzwi. Jej siostrzyczce nagle zakręciło się w głowie. 
  Cornelii zrobiło się ciemno przed oczami, jakby ktoś nagle wyłączył światło. Zachwiała się niebezpiecznie i po chwili wylądowała w kałuży. Nie słyszała nic. Nie widziała nic. Wokół panowała jedynie ciemność. Nie pamiętała, ile czasu minęło. Obudziła się na miękkiej tapicerce, zawinięta kocem, bez ubrań, w samej bieliźnie. Musiała być naprawdę mocno ubrudzona, skoro Perun zdecydował się na zdjęcie odzieży malutkiej. Persefona trzymała jej głową na kolanach i cichutko mruczała pod nosem jakieś przekleństwa po starodeltowsku. Zauważyła, że Fragonia się obudziła i przytknęła jej do nosa jakąś maść, która pachniała... tak pięknie. 
  Malutka marzyła więc tylko o tym, aby zamknąć znowu oczka i zasnąć. Tak też zrobiła. 

Perunisko?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!