„To be acutely conscious is a disease, a real, honest-to-goodness disease.”
❮
❯
Mastrus Zalalar
Przedstawienie
GODNOŚĆ: Dumne imię Mastrus odziedziczyła po pradziadzie, będącym wielkim
autorytetem jej ojca, oczywiście po drobnym zmodyfikowaniu na feminatyw.
Jak przystało na członka rodu szlacheckiego, jej nazwiskiem jest
Zalarar, którym można straszyć szczeniaki Karmazynowych na dobranoc w
zastępstwie za potwora, mającego nawiedzać ich szafy. Nie przepada za
zdrabnianiem jej imienia przez osoby spoza grona jej najbliższych
członków rodziny, jednak nie zwraca na to szczególnej uwagi.
PŁEĆ: Mimo budowy ciała, mogącej sugerować inną odpowiedź, jest stuprocentową waderą, analogicznie w formie ludzkiej – kobietą.
WIEK: Liczy sobie nieco ponad dwieście lat, przy wyglądzie, który zatrzymał się na dwudziestym czwartym roku życia.
STANOWISKO: Elekcyjnie wybrany wódź watahy Zachodu. Pomimo dość rozwiniętego systemu
władzy, często ingeruje w sprawy związane z militarystyką,
niejednokrotnie osobiście załatwiając sprawy leżące na barkach
generałów, aby w ten sposób wywierać na nich większe wpływy.
Powiązania
SYMPATIA: Wataha. Dosłownie. Na pierwszym miejscu stawia dobro ogółu, co ze
względu na jej profesję i brak dużej ilości wolnego czasu zdecydowanie
utrudnia poszukiwanie drugiej połówki. Jednak zdaje sobie sprawę, że
zegar biologiczny tyka, a ród należy przedłużyć.
RODZINA:
- Divon Zalarar ─ ojciec i jednocześnie
autorytet. Chłodny, nastawiony przede wszystkim na poszerzanie wpływów
rodu, a przede wszystkim watahy, wpoił te same wartości córce, która
stara się je spełniać według myśli rodzica. Od dawna jego prochy zdobią
cmentarz, aczkolwiek pamięć Mastrus pozostaje dalej żywa.
- Maliq Zalarar ─ ekscentryczny,
żywiołowy, a przede wszystkim przepełniony młodzieńczym buntem kuzyn.
Mastrus zdecydowanie podchodzi do niego z pewną dozą rezerwy i chłodnego
dystansu przez znaczne różnice w charakterze, które jej nie
odpowiadają. Stara się go trzymać z daleka od władzy, ponieważ obawia
się, że przez swoją wybuchowość mógłby wprowadzić wiele konfliktów na
różnych płaszczyznach, dlatego na miarę możliwości obserwuje jego
poczynania, jednak nie ingeruje w jego wychowanie.
- Matka Maliqa ─ nie
łączy ich szczególnie bliska więź. Szanuje ją ze względu na
przynależność do rodu, jednak nie darzy szczególnym przyjaznym uczuciem.
HISTORIA: Nigdy nie miała okazji poznać matki, gdyż ta zmarła bezpośrednio po
porodzie przez brak odpowiedniej medycznej. Zresztą nigdy nie była
wspominana jako istotna osobistość, dlatego Mastrus nie odczuwała
potrzeby poznania swoich korzeni. Od dzieciństwa zamieszkiwała w
Południowej Wartowni, a wysokie stanowisko ojca umożliwiało jej niemalże
nieograniczony dostęp do biblioteki Deltowskiej. Najmłodsze lata
przepełnione były nauką w duchu przejęcia stanowiska głowy rodu, dlatego
główny nacisk kładziono na rozwój umiejętności przywódczych, w tym
logistyki wojskowej oraz gospodarczej. Dziecięca ciekawość świata
znalazła swoje spełnienie w starych, często ziemskich księgach,
tłumaczonych przez wybitnych lingwistyków. Najbardziej lubowała się w
historii Wyspy i lokalnych legendach spisanych przez kronikarzy,
podróżujących po różnych zakątkach świata. Mityczne stworzenia, dwunożne
hybrydy i tajemnicze machiny szybko zaszczepiły się w umyśle ówcześnie
młodej wadery, która chłonęła te treści jak najznakomitsze dania
serwowane na królewskim dworze. Próby ojca odwrócenia uwagi córki od
tych tematów jedynie potęgowały jej zainteresowanie, dlatego starał się
ukierunkować je w stronę konkretów, co zapoczątkowało zafascynowanie
technologią. W późniejszych latach nowe zamiłowanie niemal całkowicie
zastąpiło dziecięce mrzonki, rozwijając się w praktyczną umiejętność
majsterkowania. W ciągu życia zdążyła stworzyć kilka wynalazków,
zasilanych bez pomocy magii, które zdecydowanie pomogły podnieść poziom
zbrojeń wojska, a jednocześnie rozpowszechniły jej imię wśród zwykłych
wojowników.
Nastoletni okres w życiu Zalarar został szybko
podsumowany gwałtowną śmiercią ojca. Raporty sugerowały jasną winę
dwunożnego, aczkolwiek do dzisiaj nie jest pewne, czy morderca
rzeczywiście był jakimś zagubionym człowiekiem, czy innym
przedstawicielem humanoidalnych ras, jednak powszechnie uznaną wersją
jest ta pierwsza.
Niespodziewana utrata najbliższej osoby,
odcisnęła na niej ogromne piętno. Wcześniejsze, o wiele bardziej
pozytywne spojrzenie na świat zostało zastąpione przez posępność i
zdecydowane zdystansowanie do otaczającej jej rzeczywistości, mogące
sugerować niepogodzenie się z obecnym w życiu dramatem. Niemoc
powodowała rosnącą chęć zemsty, która zaczęła przekuwać się w głęboką
urazę i przyjęcie nowych wartości. Zdając sobie sprawę z tego, że
bezczynność nie przyniesie żadnych konkretnych sukcesów, porzuciła
poprzednie zajęcie, aby z dumą przejąć pisane jej stanowisko głowy rodu i
wynieść go na piedestał. Tym samym trauma została przyćmiona nowym
rozdziałem w życiu, który wprowadził swego rodzaju światopoglądową
rewolucję w umyśle Mastrus. Dostrzeżenie wszechobecnego egoizmu i brudów
politycznych rodów, w większości pomijanych przez osoby trzecie,
znajdujące się poza tym plugawym kręgiem wzajemnej adoracji, wzbudziło w
kobiecie chęć reformacji i wewnętrznej zmiany tego systemu.
Pierwszy
etap oczywiście należał do jednych z najtrudniejszych. Bazowanie na
sławnym imieniu jej ojca i przodków nie było dłużej wystarczające,
trzeba było wyrobić własną sławę. W tym celu musiała zdobyć nowe
znajomości, a równolegle pogłębić stare, co zdecydowanie nie było
prostym zadaniem, zważając na jej oschłą naturę. Mimo to plan się udał, a
po latach zdobywania doświadczenia i wykorzystywania wiedzy wpajanej
przez rodzica, wreszcie zaczęły wyrastać owoce sukcesu, które w efekcie
zakończyły się koronacją. Tak znienawidzona bezczynność zmotywowała ją
do działania od razu. Niewydajne systemy odrzucono, na rzecz nowych,
szczególnie ingerujących w rozwój armii i technologii na różnych
płaszczyznach. Oczywiście środki nie są nieskończone, dlatego
zdecydowanie porzuciła wspieranie magów, jakie wcześniej przejawiali
inni władcy, co nie przyniosło jej przychylności naczelnego maga, ani
jego podwładnych. Dodatkowo w niedługim czasie została otruta, co
ograniczyło jej pełną sprawność na kilka miesięcy. Całe wydarzenie
uznała za jawny atak na władzę i przez brak zaufania do własnych
doradców osobiście dogląda wielu zleconych przez siebie zadań.
Aktualnie
jej głównym celem jest polepszenie infrastruktury i powiększenie
terenów watahy o cały obszar wyspy, aby z powrotem przywrócić jej dawną
świetność.
Rozpiska
CHARAKTER: Logika, idąca w parze z racjonalnością i odpowiednią dozą rozsądku,
potrafi skutecznie zwiększyć szanse na sukces. Mastrus, mając to na
uwadze, właśnie tak stara się postępować w życiu, co czyni ją całkiem
dobrym strategiem. Pozbycie się niewygodnej emocjonalności, znacznie
wpływa na światopogląd, do tej pory ograniczany przez uczucia. Wymuszone
pozostawienie elementu człowieczeństwa przez naturę niestety nieraz
ogranicza kobiecie paletę możliwości do wykorzystania, jednak jej
zdaniem jest to znaczny pozytyw. Przecież żadna istota, wychowana w
społeczeństwie i przystosowana do trzymania się jej modelu, z własnej
woli nie pozbyła by się jedynej rzeczy, która oddziela ją od zwierzęcia.
Surowe
wychowanie pod pieczą ojca przyniosło swoje owoce, czyniąc z Mastrus
osobę nieustępliwą, upartą i dążącą do niezależności. Wolność stawia
jako najwyższą wartość, będąc gotową do wielu poświęceń w celu jej
utrzymania. Decyzje kobiety w głównej mierze wynikają z praktycznego
poczucia realizmu, a podstawą jej osobowości jest silny zmysł
bezpośredniej sprawiedliwości, przejawiający postawę “czyń innym tak, jakbyś chciał, aby tobie czyniono”.
Twardy kodeks moralny, krytycznie oddziela dobro od zła. Co czarne jest
czarne, a co białe jest białe, nie ma niczego pomiędzy, dlatego osądy
kobiety zazwyczaj nie należą do najwygodniejszych. Stara się nie
ubarwiać rzeczywistości, podchodząc do niej realistycznie. Odrzucenie
przyjętych norm w sferze duchowej, przyczyniło się do jej znacznego
spłycenia.
Szczególną cechą, którą może się poszczycić, jest
umiejętność niecodziennej spostrzegawczości i zwracaniu uwagi niby
nieistotne detale. Czy chodzi o zmianę wyrazu twarzy, czy zmianę
nawyków, potrafi dostrzec ukryte myśli i motywy tam, gdzie większość
innych osób niemal nic nie zauważa. Szybko wykorzystuje te obserwacje,
aby móc je wykorzystać w dogodnych dla siebie chwilach. Mimo to stara
się nie przeceniać swoich możliwości, dążąc do profesjonalizmu we
wszystkich dziedzinach życia.
Nietrzymanie się kanonów kobiecej
słabości potwierdza przez brutalność i metodyczność, niezakrawającą o
sadyzm w przeciwieństwie do wielu innych osób, podczas egzekwowania
prawa. Stroni od przemocy i aby zminimalizować prawdopodobieństwo
błędów, stara się ograniczać destruktywne zapędy. Niezwykła pewność
siebie wraz z niezłomną upartością dodaje jej animuszu w dążeniu do
celu, wliczając w to nawet codzienne konfrontacje z przeciwnościami
losu. Empatia również nie jest jej mocną stroną, dlatego niejednokrotnie
ma problemy z własna ekspresją uczuć oraz rozumieniu motywów innych
względem jej osoby. Tendencja do budowania związków z innymi na
podstawie działań, a nie empatii, może być przyczyną wielu frustracji.
Łatwo można dostrzec, że Mastrus ma kłopoty z przestrzeganiem ustalonych
granic wytycznych, preferując swobodę ruchu i łamiąc zasady, jeśli
sytuacja tego wymaga.
Tym, co Mastrus uwielbia, są porządne
wyzwania. Wiara w możliwość osiągnięcia każdego celu przy posiadaniu
odpowiedniej ilości czasu i zasobów, przepełnia kobietę niczym kubek
herbaty z rana. Cecha ta wspomaga snucie dalekosiężnych planów, a
podczas ich realizacji determinuje do cierpliwości i precyzji. Dlatego
też abstrakcyjne koncepcje i żmudne dyskusje o sensie istnienia
zdecydowanie ją odpychają, dlatego polityczne zagrywki i rodowe spory są
poza jej kręgiem zainteresowań. Zdecydowanym minusem jest skłonność do
wyśmiewania błędów innych, ukazującą kompletny brak wrażliwości, co nie
poprawia jej stosunków społecznych.
Najbardziej szanuje osoby
dorównujące jej intelektualnie, zdolne do równie precyzyjnego i
wydajnego działania. Posiada zdolność do dostrzegania talentów u innych,
co pomaga nie tylko w budowaniu zespołu, ale również zapobiega
okazywaniu zbytniej arogancji i zarozumiałości. Widocznym brakiem
zainteresowania, a co więcej przytłaczającą niechęcią darzy jednostki
leniwe, sprowadzające swoje cele do minimalizacji wysiłku nad własne
spełnienie. Niska wydajność i brak jakichkolwiek cech szczególnych
naturalnie sprowadza ich do poziomu pewnych przedmiotów sprzątających w
oczach kobiety, która również nie toleruje nieposłuszeństwa.
Niejednokrotnie może przez to wychodzić na nieelastyczną, jednak nieco
przerysowane poczucie własnej wartości pozwala ignorować negatywne
opinie o własnej osobie.
APARYCJA: Mimo dość przeciętnego wyglądu, zbliżonego do naturalnych
odpowiedników występujących w naturze dwunożnych, tym, co wyróżnia
waderę pośród nich, jest ponadprzeciętna wielkość. Zdecydowanie
przewyższa stereotypowe przedstawicielki tamtejszej rasy pod względem
wzrostu, który oscyluje w granicy porównywalnej do dorosłego krasnoluda.
Budową ciała przypomina innych przedstawicieli swojego gatunku, oprócz
kilku istotnych elementów, jak na przykład dobrze umięśnione, długie
kończyny, umożliwiające osiąganie znakomitych wyników w biegach
długodystansowych, czy smukłej sylwetce o aerodynamicznym kształcie. W
umaszczeniu dominują naturalne odcienie, przede wszystkim pochodne
brązów, które pod pyskiem, na szyi oraz podbrzuszu i dalej przechodzą w
ich jaśniejsze, kremowe odcienie. Charakterystycznym punktem zaczepienia
jest puszysty ogon, popręgowany ciemnobrunatnymi odcinkami. Większość
blizn zarosła już sierścią, jednakże gdzieniegdzie można trafić na
widoczne pozostałości po wypadkach lub walkach.
Głowa
charakteryzuje się dosyć szerokim czołem, miejscami poprzetykanym
kępkami jasnej sierści, które układają się na wzór ludzkich brwi, oraz
skośnie osadzone, jasne oczy, niezidentyfikowanego koloru. W zależności
od kąta padania światła, tęczówki obramowujące szarawą twardówkę, mogą
wydawać się być niebieskawo stalowe, bądź piwne. Długie, płowe i
szpiczasto zakończone uszy, niczym ukradzione fenkom, cechują się bujną
kępką włosków czuciowych, za które wadera często wtyka pióra większych
ptaków, które zdobyła na znak trofeum podczas organizowanych polowań.
Oprócz tego na ramieniu ma jedną z ochronnych run, jednak sama nie wie,
do czego ma dokładnie służyć. Oprócz kilku kolczyków zdobiących jej
uszy, nie nosi innej biżuterii, uważając ją za skrajnie niepraktyczną.
Sprawa ma się podobnie w przypadku ludzkiego odpowiednik. Mimo
nienawiści do dwunożnych śmiertelników, wiele czasu poświęciła na
szlifowanie przemiany z powodu jego użyteczności. Proste czynności,
wymagające bardziej szczegółowych działań są niemożliwe do zrealizowania
bez pomocy kciuków, dlatego przemogła się by rozpocząć naukę tej
umiejętności.
Smukła, długa twarz kobiety, obrysowana jest przez
wyraźnie, często określane, jako męskie rysy, a w szczególności wysokie
kości policzkowe, podkreślone przez wszechobecne piegi. Ciemnobrązowe
włosy nie wyróżniają się przesadną puszystością, za to są proste i
sztywne, analogicznie do futra oryginalnej formy kobiety. Zazwyczaj
upina je w kucyk, odkrywając wysoko ostrzyżone boki, lub rozpuszcza je
luźno, pozwalając by sięgały jej delikatnie za linię żuchwy. Pełne usta
przecięte są blizną, której nabawiła się jeszcze za dzieciaka. Za to
piwne oczy, przypominające odcieniem pierwsze stopnie katarakty,
obramowane są przez sińce, powstałe przez poświęcanie minimalnej ilości
czasu na tak ważny dla zdrowia sen.
Zdecydowanie nie może się
pochwalić sylwetką wyidealizowanych modelek, bowiem uniemożliwia jej to
przeciętny wzrost, wynoszący równe sto siedemdziesiąt trzy centymetry,
przy wadze nieco ponad sześćdziesięciu kilogramów, idealnie wpasowując
się w ustalony przez medyków prawidłowy indeks masy ciała. Przez brak
szczególnych walorów nie znalazłaby poparcia wśród fanatyków lokalnych
mamusiek, jednak również nie może się nazwać hermafrodytą. Dzięki
poświęcaniu dużej ilości czasu na różnej maści aktywnościach fizycznych,
posiada dość rozbudowaną posturę, dzięki której prace siłowe nie
stanowią ogromnego wyzwania.
ZAINTERESOWANIA/TALENTY: Większość posiadanej przez waderę wiedzy stanowi dziedzictwo wielkiej
biblioteki Deltowskiej, w której spędzała każdą wolną chwilę przed
koronacją. Poświęcanie kuszących odpoczynkiem nocy na stałe pogłębianie
dość ograniczonej wyobraźni o niezbadane dotąd lądy rasy dwunożnych,
przepełnionych opisami barwnej technologii doprowadziły do znacznego
zainteresowania tym tematem i próbą przełożenia go na obecną
rzeczywistość. Pierwsze podejścia bez praktycznego doświadczenia
przynosiły jedynie więcej szkód w postaci niszczenia materiałów i utraty
narzędzi, jednak razem z dalszą nauką przedmiotów ścisłych, w głównej
mierze fizyki i materiałoznawstwa, przyczyniły się do znacznego
poprawienia umiejętności manualnych. Każde następne poczynania stawały
się raczkującym sukcesem, który następnie wprowadził wiele innowacji.
Wszystko oczywiście było usprawnione fizycznie, bez przymusu użycia
magii, co dodawało uniwersalności w kwestii użytkowania. Ulubionym
przedmiotem Mastrus, który nie ujrzał światła dziennego, jednak pozwalał
na znaczną relaksację w domowym ognisku, był nieco usprawniony
klimatyzator, który jednak wybuchł po kilku dniach. Po śmierci ojca
porzuciła obiecujący zawód na rzecz rozwoju innych dziedzin, jednak
wiedza praktyczna pozostała, a dzięki niej jest w stanie samodzielnie
naprawiać zepsute sprzęty, bądź we współpracy z zawodowymi inżynierami,
rozwiązywać zagadki ludzkiej technologii, która jakimś cudem dostała się
w ich łapy.
Ważnym aspektem nauki przejęcia władzy w
rodzie była politologia, zmieszana z nauką sztuki wojennej, a
przekazywaną przez pokolenia. Co prawda stare, konwencjonalne
rozwiązania nie świecą idealnym przykładem, jednak po ich usprawnieniu i
dostosowaniu do obecnych nowinek rozwojowych można wyciągnąć wysoki
potencjał, szczególnie przy zastosowaniu praktycznym. Samo zdobycie
władzy jest proste. Wystarczy przejąć odpowiednie i istotne w danym
momencie gałęzie potrzebne do normalnego funkcjonowania danego
ugrupowania, a poparcie przyjdzie naturalnie, szczególnie dzięki osobom
chcącym zdobywać więcej. Jednak, co dalej? Samo posiadanie nie
wystarczy. Zasoby trzeba rozdysponowywać, przy minimalizacji strat, a
maksymalizacji zysku, dlatego odpowiednie ich zastosowanie, Mastrus
skutecznie wbijała sobie w pamięć, aby w przypadku jakiejkolwiek porażki
mieć szerokie pojęcie o różnych sektorach. W którymś na pewno
znalazłby się jakiś punkt zaczepny do ponownego podjęcia pracy. Do tego
wszystkiego dochodzi militarystyka. Armia, jako element utrzymujący
porządek i bezpieczeństwo w ryzach, należy mieć dostosowany do ciągle
rozwijających się technik zbrojeń i walki, szczególnie tych wrogich.
Również w walce o tereny, jest właściwie najistotniejszy. Mając to na
uwadze, Zalarar przede wszystkim skupiła się na rozwoju i poszerzaniu
kompetencji silnej wojskowości.
Jak można się łatwo
spodziewać, wyobraźnia nie należy do mocnych stron alphy. Wysokie
poczucie realizmu jedynie utwierdza ją w przekonaniu o nieistotności
spełniania dalszych wartości z piramidy potrzeb, takich jak sztuka, czy
piękno. Zresztą oba te pojęcia są subiektywne i względne, nie da się
dostosować ich do ogółu, zatem należy zostać przy powszechnym
minimalizmie i uniwersalności na wszystkich płaszczyznach. Chaos
sprawia, że rzeczy mogą stać się nieprzewidywalne, a nieprzewidywalne
oznacza mogące zaburzyć wszelkie plany, do czego dopuścić nie można.
Zaufanie do codzienności i jednolitego ułożenia dnia jest czymś
znajomym, a w efekcie dającym poczucie bezpieczeństwa, dlatego
utworzenie niepodważalnych, a przede wszystkim prostych do zrozumienia
struktur jest ważna. Odzwierciedlenie Tyc poglądów można ujrzeć nawet w
samej architekturze, która cechuje się surowością i brakiem przesadnej
groteski, jak w przypadku bogato zdobionych pałaców przeciwnej watahy,
jedynie nadających się do sprzedaży lub przetopienia n użyteczniejsze
przymioty, według mniemania kobiety. Analogiczne – mimo jej
zainteresowania gastronomią, przez brak dobrego smaku, po prostu nie
potrafi zrozumieć fenomenu przypraw, podchodząc do jedzenia jak do
fizycznego przymusu i ogranicznika możliwości ciała.
Obce języki wypełniające księgi biblioteki mimowolnie zmusiły wówczas
młoda samiczkę do poszerzania umiejętności lingwistycznych, które
naturalnie przerodziły się w pewnego rodzaju zamiłowanie. Po czasie,
samoistnie zaczęła uczyć się starodeltowskich, wychodzących już z użycia
dialektów, tak samo jak ich ludzkich odpowiedników. Największą sympatię
dzieli z językami germańskimi, słowiańskimi i łaciną. Mimo wielu
trudności z nieznanym akcentem, po latach prób zdołała opanować go na
poziomie komunikatywnym, dlatego wyprawa przez portal w celu oznajmienia
ludzkości o ich przyszłemu unicestwieniu nie powinna stanowić żadnej
przeszkody.
Naturalnie, jako użytkowniczce mocy
fizycznej, skupiającej się w obrębie jej ciała, na własną rękę
przeprowadzała wiele badań z zakresu anatomii i umiejscowienia własnego
szkieletu. Jednak przez brak wystarczającej wiedzy o zbliżonej tematyce
oraz niewytłumaczalnej niechęci do nich, przez propozycje pewnego
znachora o sekcji przy jej pełnej świadomości, ma zdecydowane braki,
dlatego naturalnie w razie poważniejszych ran, zabiegi przeprowadza
sama, często z mizernym skutkiem. Z tego też powodu przestala regularnie
używać swojej umiejętności, na rzecz rozwoju ciała pod katem przyrostu
masy mięśniowej i zwiększeniu zarówno siły, jak i wytrzymałości,
skupiając się na wielu dziedzinach sportów.
Moce
MOC SPECJALNA: Manipulacja kośćmi, jaka jest ogólnym opisem działania
mocy specjalnej Mastrus, skupia się wokół układu kostnego, a przede
wszystkim w jego górnych partiach. Świadoma kontrola wzrostu i
przesuwania szkieletu na poziomie komórkowym, pozwala na zmianę ich
właściwości, jak również lokalizacji złogów wapnia, dzięki którym
możliwe jest tworzenie swego rodzaju broni ręcznej, mogącej wystawać z
każdej części ciała. Ich wysuwanie jest możliwe dzięki otworom, które
powstają w ciele użytkownika. Mimo to zasklepianie tak powstałych ran
jest bolesnym procesem, który na szczęście nie pozostawia po sobie
szczególnych blizn. Generowanie nowej masy kostnej, szczególnie tej
usuniętej z ciała, następuje w przeciągu do godziny od użycia mocy,
jednak jedynie, jeśli zostanie uzupełniona o składniki potrzebne do
utworzenia nowej tkanki. Dodatkowym atutem jest możliwość zwiększenia
gęstości tworzonej kości, co czyni z nich wytrzymalsze substytuty
zwykłej broni. Wydaje się, że zdolność ta daje unikalną strukturę
szkieletu, dlatego w przypadku śmiertelnych ran, jakiekolwiek leczenie
jest wręcz niemożliwe przez brak informacji o jej ciele. Również ma
znaczne braki kolagenu, przez co jest narażona na szybkie ścieranie się
stawów, a w efekcie różne schorzenia zwyrodnieniowe.
Pozostał
LOKALIZACJA: Przeważnie przebywa w Jasinki Głównej, jednak w razie potrzeby jest
skora opuścić ciepły kącik, aby wypełnić swoje obowiązki. Również często
z własnej inicjatywy opuszcza znane sobie tereny, głównie w celach
politycznych, jednak niejednokrotnie dla zwykłej przyjemności.
INNE:
- Nienawidzi brudu, który kojarzy jej się z brakiem stabilizacji, dlatego z czystym sumieniem można określić ją mianem pedanta.
- Ze
względu na mocny akcent i zwykły brak umiejętności, podczas śpiewania
brzmi jak zarzynana świnia, dlatego unika solowych występów. Z tego też
powodu nie darzy szczególną sympatią muzyki.
- Nie może się
pochwalić ogromem doświadczenia seksualnego, jednak jak każdy, czasem
korzysta ze swoich możliwości, aby wyładować stres, oczywiście nie
ograniczając się tylko do przeciwnej płci.
- Nie jest szczególnym
koneserem używek, acz nie odmawia sobie alkoholu, którego stara się
unikać przez słabą głowę. Również z pasją godną miłości do syna, nie
znosi narkotyków ani nawet samego zapachu palonych ziół.
- Pomimo
niechęci do wszelkiego rodzaju zawalania wolnej przestrzeni, lubi
zbierać kawałki pojedyncze części szkieletów swoich ofiar lub
charakterystycznych elementów ich ciała, które nie ulegają szybkiemu
rozkładowi, jak na przykład pióra.
- Na dobrą sprawę wszyscy,
którzy widzieli jej ludzką i wilczą formę razem, już dawno gryzą piach
od spodu, dlatego używając tej pierwszej, jest w stanie anonimowo dostać
się do terenów pozornie nieosiągalnych dla wodza Zachodu.
- Regularnie zażywa suplementy zawierające magnez i wapń ze względu na swoją umiejętność.
EKWIPUNEK:
- 200 trefli
- Gladius ─ krótki miecz, przeznaczony zarówno do cięcia, jak i
kłucia, posiadający żelazną głownię z ością poprowadzoną przez środek i
ostro zarysowanym sztychem, który przeważnie trzyma w skórzanej
pochwie.
- Mała fiolka, zawieszona na długim łańcuszku w formie naszyjnika
─ zawiera w sobie substancję leczniczą, która działa jak mocny środek
przeciwbólowy, jednak po zażyciu więcej jak dwie krople, może spowodować
natychmiastową, lecz bolesną śmierć.
Siła: 1150 Szybkość: 200 Zwinność: 100 Moc: 0
Technika: 500 Równowaga: 1100 Zręczność: 800 Ukrycie: 10
Od Autorsko
Na blogi powróciłam po dość długiej przerwie, wcześniej pisałam RP w
innej formie, zdecydowanie krótszej i bardziej dynamicznej, dlatego
przestawienie się zajmie mi trochę czasu. W związku z tym moje odpisy są
przeważnie krótkie, oscylują w przedziale 300 – 600 słów, jednak jestem
w stanie się dostosować i rozpisać bardziej, w zależności od rodzaju
wątku, aczkolwiek naturalnie może mi to zając więcej czasu.
Lubię
zarówno te przepełnione akcją i dynamicznością wątki, tak samo jak
spokojne, więc jestem chętna na każdy ich rodzaj. Zezwalam na całkowite
sterowanie postacią, pomijając kwestie kluczowych decyzji takich jak
partnerstwo, śmierć, czy trwałego okaleczenia, o których trzeba mnie
wcześniej powiadomić i ewentualnie ustalić szczegóły. Oprócz tego nie
mam żadnych wymagań. Trzeba mieć również na względzie, że to postać
mocno ingerująca w fabułę, dlatego większe rebelie, czy próby obalenia
ukochanej władzy należy omówić również z administracją.
Wszelkie relacje, rodzinne, czy to romanse, nawet te przelotne, mile widziane <3
KONTAKT: papryka#9052 || email: tomatovessel@gmail.com || howrse: ~Yuuki
KREDYTY: MELN-Z + Herssian