Od. Darknessa [+12]

 [Ogólnie opki Darka ZAWSZE są +12 XP]
- Zabijcie mnie, postawcie przed sądem, a ja i tak gówno powiem. - mruknął mężczyzna, bawiąc się długimi włosami sierżanta.
- Wiemy, że jesteś wpakowany w kilka nielegalnych grup przestępczych. Co więcej: to ty nimi dowodzisz.
Darkness tylko prychnął na słowa sierżanta.Mężczyzna zauważył, że trzydziestolatek bawi się jego długimi blond włosami, wiec trzepnął go ręką, jak nieznośnego bachora. Czarnowłosy spojrzał na niego z ogromnym wyrzutem i zrobił dzióbek w jego stronę. Policjant skrzywił się, a Wilkobójca wybuchnął głośnym śmiechem. 
- Jesteś chyba jakiś pojebany. - mruknął sierżant.
- Dokładnie! Sto punktów do umysłu się należy, dla zwycięscy jakim jest..  Sierżant Johnson! Szkoda tylko, że mózgu nie posiada, więc nie ma jak rozdać tych punktów. - Darkness z niewiadomego powodu wybuchnął nagle śmiechem i zaczął tarzać się po podłodze. Dla niego zabawa z policją była czymś równie ciekawym, jak uprawianie seksu z dziwką i gejem na raz. Tyle, że bez orgazmu. Zastukał palcem i wstał, po czym otrzepał się z kurzu, jak gdyby nigdy nic.
- Ty chyba powinieneś porozmawiać z psychiatrą. - mruknął sierżant i wyszedł.
Darkness w tym samym czasie usiadł sobie wygodnie na fotelu, czekając na nowego gościa, który miał ocenić jego stan psychiczny.
Wyrok sądu: Biegli psychiatrzy stwierdzili, że Warren River był niepoczytalny, w trakcie popełniania zarzucanych mu zbrodni. Skazuje go więc na umieszczenie w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym. Zamykam rozprawę.
Mężczyzna otworzył oczy. Spojrzał w sufit i zaczął nucić  Fall Out Boy - "Centuries". Jedna z niewielu piosenek, która nie wiązała się z niczym chorym. Wstał, ale, jako iż uderzył głową w sufit, znowu się położył. Wiedział, jak się może stąd wyrwać. Już miał plan. Spróbował wymusić wymioty. Udało się. Zaczął się krztusić krwią. Był martwy, mógł robić ze swoim ciałem WSZYSTKO. Po kolei wbiegali do niego lekarze. Zadecydowano o transporcie mężczyzny do innego szpitala. Potem wszystko poszło gładko. Pomordowanie lekarzy i ucieczka. Był teraz poszukiwany, więc musiał zmienić wizerunek, a najlepiej: wyjechać. Tak, do innego kraju. Chyba, że policja rozniesie wiadomość o  ucieczce Darknessa. Usiadł na chodniku. Świat mu się załamał. Życie mu się całkiem zjebało. Nagle kroki. Czarnowłosy podniósł się i wyciągnął kosę. Czekał.
<Ktoś? Takie se wyszło. Mało opisów, ale cóż..na szybko pisane :P>

1 komentarz:

  1. To gdy masz ochotę odpisać, ale totalnie nie wiesz co, więc sobie poprostu odpuszczasz *wzdychanie*

    OdpowiedzUsuń

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!