Od. Darknessa c.d Prim, Kelley



Mężczyzna był z siebie nad wyraz dumny. i nic dziwnego. Udowodnił tym nadętym prostaczkom ze wsi, że świetnie ma wyczulone zmysły i pomimo przeżytych lat, nie starzeje się. Zamknął powieki i dziewczyny nawet nie zdołały zobaczyć, jak mężczyzna przemienił się w wysokiego basiora z czaszką na łbie. To był dla niego szczęśliwy dzień. Czuł to w kościach. Pan śmierci znowu w grze. Nie zastanawiając się nad niczym wybiegł z chaty, a dziewczyny dopiero po dziesięciu minutach zauważyły jego zniknięcie. Dom był duży, nawet bardzo. Ulice były jak zwykle zapchane taksówkami, a niektórzy przesiedli sie na rowery, aby nie marnować ruchu i swojego czasu, czekając w samochodach. Nowy York był pięknym miastem. Nagle mężczyzna poczuł dobrze znaną mu woń. Pobiegł w tamtym kierunku i ujrzał policję, stojącą nad ciałem jakiegoś biedaka. Ni stąd ni z owąt obok basiora pojawiły się dwie dziewczyny. Wpatrywały się w Darka. Mężczyzna uśmiechnął się i pobiegł z uśmiechem (którego dziewczyny nie widziały przez maskę) do truposza. Policja zauważyła go, ale dzięki Mgle wzięli go jedynie za wychudzonego nienaturalnie kundla. Jakiś facet podszedł do niego i mruknął:
- Spadaj stąd bydlaku!
- Bydlaku?! DO MNIE?! - wrzasnął poirytowany wilk (dla mężczyzna brzmiało to jak głośne szczeknięcie) i skoczył na mężczyznę. Zaczął go szarpać na wszystkie boki.
Powstrzymał go jednak jakiś inny policjant, który wyskoczył z paralizatorem i poraził Darknessa prądem. Poczuł jedynie przyjemne wibracje na ciele. Mężczyzna był zdumiony. Kelley podbiegła do niego i powiedziała:
- Przepraszam bardzo za mojego psa.
To zamurowało Darknessa. PSA?! Jak ona mogła go tak potraktować! No cóż, już wie, kto będzie jego następną ofiarą. Mężczyzna spojrzał na dziewczynę z niemałym zażenowaniem i wypuścił Darknessa. Ten zaczął tylko mocniej warczeć. Primrose spojrzała na martwego mężczyznę i spytała się tylko:
- Co tu się stało?
- Morderstwo. - odpowiedział Darkness i wyszczerzył się. - Mamy wiec zagadkę do rozwiązania!
<Primrose? Kelley? Wybaczcie, że tak krótko. Miałam wenę, ale całą przelałam ;-; >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!