Devil's Successor

 {Wilka wykonał/a sevil_s}
Stronnictwo: Wataha Karmazynowej Nocy
Miejsce Pobytu: Wędrowiec.
Motto: " We mnie samej wilki dwa.Oblicze dobra oblicze zła.Walczą z sobą, nieustannie. Wygrywa ten którego karmię. " ~ Casidy.
Imię: Cóż więc ta istotka w prawdzie swojego imienia nie posiada i nigdy nie posiadała.Jednak matka mówiła do niej Rose a ojciec nazwał ją Vendettą jednak i tak ona miała to gdzieś i nazwała się Casidy Janet Vixen Rozerland.Prawdą jest również to ,że dziewczyna nigdy nie wyjawia swojego imienia więc często zdolna jest do tego by podać jakieś inne imie jednak najczęściej przmi ono Candys.
Płeć: Chyba widać ,że jest kobietą.
Orientacja: Dziewczyna jest heteroseksualna jednak nie jest tego do końca pewna...
Wiek: Dawno przestała liczyć ale na sto procent ma jakieś siedemnaście milinów lat.Jednak nie można uznać ,że tyle przeżyła na podstawie jej młodego wyglądu.Może i z wyglądu ma jakieś 16 lat ale to nie znaczy ,że w prawdzie nie może mieć więcej.Jak na złość dziewczyna będzie i jest nieśmiertelną kreaturą którą nie chce być...
Rasa: Wiele osób sądzi ,że dziewuszka jest zwykłym wilkołakiem z paroma nadludzkimi umiejętnościami.Jednak dziewczyna jest również pół wampirem jak i pół demonem.Dziewczyna zaczyna sama już się głowić jakiej jest rasy ale jednak woli żeby uważali ją za wilkołaka niż za jakiegoś odmieńca.
Sympatia: Ona raczej z nikim.Woli zostać sama niż do końca życia musieć się z kimś użerać.
Rodzina:
• Matka Sheele - Pochodziła z nieistniejącego już kraju której nazwy już nikt nie pamięta i nie inaczej jest z Casidy.
• Ojciec - Szczera szczerość ,że z jakiegoś powodu Casidy nie mogła znać jego prawdziwego imienia.
• Ciotka Annabelle - Wariatka i szalona kobieta.Jedna z nielicznych ludzi których Casidy uwielbia.
• Siostrzyczka Honey.
Stanowisko: Werran , Chirurg.
Charakter: Podobno każdy ma dwa oblicza. To dobre i złe. I tu pojawia się kolejny problem. Casidy nie jest dobra. Przynajmniej jeszcze nie odkryła tego w sobie. Jest zabójczynią, czyli nie ma w sobie zbytniej empatii, sprzedaje narkotyki, czyli nie obchodzi jej los innych. Morduje z wyrachowaną obojętnością. Nie wzrusza ją to co wzniosłe i wspaniałe, czego i tak nie ma dużo w jej życiu. Nie bała się od 13.Nie płakała od 10 roku życia. Nie kochała od jeszcze wcześniejszego.Jest optymistyczną realistką o myślach pesymistycznych. Często zauważa to co inni pominęli. Wredna i sarkastyczna. Bardzo często wyraża swoje zdanie z ironią.Nigdy taka być nie chciała. Ale życie nie daje nam czego chcemy.Może w końcu odnajdzie kogoś, dzięki komu będzie mogła poczuć coś, oprócz zimnej obojętności.
Aparycja: Casidy jest dziewczyną średniego wzrostu (ok. 1.68,5 m), o jasnej, bladej twarzy. Ma duże, piękne oczy, które zmieniają kolor w zależności od nastroju. Zwykle są w bladoniebieskim odcieniu. Otoczone są wachlarzem ciemnych, gęstych rzęs. Pozostają cały czas ciemno różowe, co irytuje wszystkie kobiety w jej otoczeniu. Nos ma lekko zadarty do góry, ale to tylko dodaje jej uroku. Posiada długie, pofalowane kremowo - różowe włosy. Często wiąże je w nietypowy warkocz. Jej budowa ciała jest, a jakże, bardzo kobieca. Ładne wcięcie w talii, szerokie biodra i ramiona, długie nogi, to wszystko sprawia, że wszyscy mężczyźni się za nią oglądają. Ha, najlepsze jest to, że Casidy zdarza się tego nie zauważać. Żadne zaloty jej nie ruszają. Może to wynik tego, że jej ciało nie wytwarza fenyloetyloaminy i endorfin, w tak dużym stopniu, jak u człowieka.
A jeżeli chodzi o jej obiór.Ubiera się w ciemne stroje. Jej szafa jest bardzo urozmaicona, a mianowicie ma w niej rzeczy o kolorze:
czarnym, czarno szarym, czarnym wytartym, czarnym lśniącym, czarnym jeansowym, czarno czarnym i oczywiście czarnym w czarne paski.
Dobra, trochę przesadzam. Posiada jeszcze jasnobrązowe spodnie wojskowe ¾, zieloną bluzkę moro i brązowe trampki o grubej podeszwie. Jest bardzo wysportowana. Prawie w ogóle się nie męczy. Jest bardzo silna, czego po niej nie widać. Lekka i bardzo bardzo szybka. Wygimnastykowana i dobrze rozciągnięta.
Żywioł: Mgła , Krew
Moce:
• Tangeret - Dziewczyna posiada nad ludzką siłę dzięki czemu zwykłym dotykiem powalić drzewo itp.Rórnież dzięki tej umiejętności jej skóra jest jak stal nie przebije ją byle co więc radzę się postarać gdy chce się ją zranić.
• Umbra - Jest wstanie w pewnym sensie zniknąć kiedy wokół niej jest mgła lub porostu może się w nią przemienić.Jest wtedy niematerialna i może przenikać przez przedmioty.
• Vermibus - Kiedy chce może widzieć w podczerwieni.
• Runy - Kiedy szepcze możesz uciekać jeśli zdążysz, przez szept (musi używać mocy) kontroluje ciebie, twoje ciało i organizm.Kiedy czar zaczyna działać na rękach pojawiają się runy.
• Teleportacja i regeneracja.
Zainteresowania/Talenty: Dziewczyna nie posiada jakiejś kosmicznej ilości talentów.Ładnie rysuje i maluje jednak nie robi tego często.Uwielbia bronie z których często korzysta i posiada nie małą kolekcję broni palnej i białej.Lubi czytać książki dzięki czemu dysponuje dużą wiedzą na ogromną ilość tematów.Umie również grać na gitarze jak i na skrzypcach.
Moce Specjalne:
• Avertum - Żywa iluzja.Dziewczyna może tworzyć np : miejsce , stworzenie lub jakąś dodatkową część ciała np jak skrzydła czy ogon.A kiedy chce wszystko może zniknąć.
Moc ta może i wydaje się super ale tak nie jest.Jeżeli używa jej z przymusu lub za długo jej dusza wychodzi z jej ciała przez co może umrzeć.
Umiejętności:

Siła1000|Szybkość300|Zwinność200|Moc1000|Technika0|Równowaga0|Zręczność200|Ukrycie300
 
Historia: Urodziło się to jedenastego października w dzień typowo jesienny, deszczowy i pochmurny. Jako pierwszej - lecz nie jedynej - córce nadano imię Rose lub raczej Vendetta ale teraz Casidy z rodziny... No właśnie. Jakiej?Pochodziła z rodziny mogącej pochwalić się sporą ilością zer dopisanych do jedynki na swoim koncie. Nie brakowało niczego, co potrzebne człowiekowi do życia. Byli rodzice, którzy wciąż pracowali, oraz dwie, ukochane córki, dla których zrobiliby wszystko. Starsza jednak mimo starań rodzicieli wyrosła na dość niegrzeczne dziecko.Piękny nieistniejący już kraj z którego pochodzi.Wcześniej jednak była wojna. Mając jedenaście lat wraz z rodzicami i młodszą o cztery lata siostrą jeździła po całym świecie, ukrywając się w każdym możliwym jego zakątku, aby tylko uniknąć śmierci. Dopiero cztery lata później powrócili oni cudem do opustoszałego i zniszczonego kraju, który powoli podnosił się po upadku.Sytuacja rodzinna pogorszyła się jednak. Nie było już tak, jak kiedyś, tym razem trzeba było martwić się o kolejne jutro. Ona jednak nie miała zamiaru, wyszukując w krętych uliczkach coraz ciekawsze osobistości życia na marginesie, które to pokazały jej jak inaczej wygląda świat, przez co oddaliła się tym samym od rodziny, a najbardziej od siostry, czego do tej pory najbardziej żałuje. Nikt nie miał jednak pojęcia, co stać ma się potem, kiedy to uciekająca przed zarazą rodzina wpadła prosto w jej sidła. Mknęli oni wtedy autem pod osłoną nocy, gdy nagle na maskę samochodu wpadł człowiek, dosłownie wybiegając pod koła pojazdu. Najpierw wybiegła rodzicielka, chcąca pomóc ów poszkodowanemu, w chwilę za nią ojciec. Nie minęły sekundy, kiedy powietrze przeszyły dwa, przerażające krzyki zwołujące na posiłek kolejnych Martwych. One cudem uciekły, lecz już nie razem.Kiedy była mała, była dobrym i kochanym dzieckiem. Z czasem zmieniło się to na potrzeby towarzystwa, kiedy potrzeba zaszpanowania wzrosła ponad to, co ważniejsze - ponad rodzinę. Wtedy udawanie kogoś, kim się tak naprawdę nie jest stało się priorytetem w utrzymaniu "pozycji" w grupie. Wszystko zmieniło się, gdy grupa nagle rozpadła się, bądź jak kto woli - została zjedzona.Kim więc teraz możesz być? Pewnie ty sama nie wiesz.Gubisz się w tym wszystkim, wciąż szukasz, a nie wiesz czego. Nie ma dwóch ukochanych osób, które wzięłyby za rękę i poprowadziły przez życie, nie ma siostry, u której zawsze miałaś wsparcie. Jesteś tylko ty i twój strach, z którym starasz się walczyć. Jak każdy boisz się, że niespodziewanie stracisz życie. Mimo tego nauczyłaś się, że gdzieś tam można znaleźć w sobie cień uśmiechu. Udało się? Udało.Bywa jednak cyniczna, chamska i wredna, bądź palnie jakąś ironią na dzień dobry, czasami zacznie wariować i opętańczo śmiać się z byle czego w najmniej odpowiednim momencie, chociaż wyrobiła w sobie umiejętność zachowywania powagi.Gdy została sama starała się chwytać jakichkolwiek okazji, by dołączyć do większych grup. Nie chciała tego przyznać, lecz obawiała się życia w takim świecie na własną rękę.Przez czas jaki spędziła w odosobnieniu, kiedy to nie łapała się większych "miast" i nie podróżowała z kimś, wydoroślała, zaczynając wreszcie podejmować decyzje jak na jej wiek przystało, ucząc się panować nad strachem i negatywnymi emocjami jakie wzbudzał w niej widok Martwych, oraz nie tylko.
Przedmioty:
• Znaleziony przez nią wisiorek.
Pamiątki: Tylko blizny i wspomnienia...
Inne:
• Ma bardzo dobrą koordynację ręka-oko. Strzela z broni, nieważne jakiej. Pistolet, karabin, rewolwery, pistolet maszynowy, wielokalibrowy karabin maszynowy-wszystkim potrafi się posługiwać. Broń biała też nie jest dla niej wyzwaniem. Dzięki nadnaturalnej sile może się posługiwać każdym jej rodzajem.
• Nienawidzi , nie znosi walentynek.To dla niej niepojęte, żeby tylko w ten dzień okazywać ukochanej osobie miłość.Jak się kogoś kocha to powinno się okazywać miłość codziennie a nie tylko w ten jeden dzień.
• Jej ukochane danie to naleśniki <3
Kontakt: Anonimowy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!