Od. Viper'a c.d... No... do reszty.

Łeb. Głowa bolała mnie jak cholera. Upadłem na ziemię. Poczułem się nieswojo. Moje plecy.. coś po nich pełzło. Dotknąłem ich. Na nic się nie natknąłem. Poczułem  chłód w okolicy szyi. Byłem teraz pewien. Coś po mnie pełzło. Spojrzałem w kałużę. Moje oczy...znowu były takie dziwne. A co gorsz, na moim ramieniu siedział wąż. Był jakby zrobiony z mgły. Przywarł do mojej szyi. Potem nastała ciemność

NARRATOR 

Viper wstał i znowu zaczął uderzać Enuri. Dziewczynka próbowała się od niego oddalić. Na darmo. Chłopak przemienił się w wilka i zaczął na nią warczeć. Na pomoc Enuri skoczyła Amy. Oddychała głęboko. W jej oczach nie było widać ani nutki strachu. "Odważna." - mruknąć cicho Viper nie swoim głosem. 
- Viper, proszę, uspokój się! - Amy wyciągnęła obie dłonie w stronę chłopaka.
Viper jednak nadal warczał. Zacisnął zęby i skoczył na Amy. Jednak w tym momencie pojawił się Rhoan, uderzył Viper'a, a ten się cofnął. Z jego pyska wypływała ślina, przypominająca czerwoną substancję. Gdy tylko wilk próbował ponownie zaatakować, poczuł ukłucie. Obejrzał się. Było tak, jak myślał. Obok niego stał Anubis ze strzykawką. Brązowy basior odwrócił się. Czuł się osłabiony. Łapy  miał jak z gumy. Zrobił krok na przód i upadł. Zamrugał kilka razy i wrócił do swojego zwykłego stanu. 
- Gdzie...?? - wychrypiał, ale nie zdążył dokończyć. 
Głowa opadła mu na podłogę, po czym zasnął. 
(No więc, odpisałam, bo tak się złożyło, że Rhoan nie mógł.. Amy? Enuri? Rhoan?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!