Od. Nyki c.d Enkas

Czarno czerwony basior się wycofał gdy reszta wracała.
Szybko znikną w koronach drzew, po chwili za krzaków wyszły dwójka inne wilki.
-Tu jesteś Nyki.
Powiedział fioletowy basior.
-Hm..
Spojrzałam na nich.
-Ktoś poprosił nas żebyśmy przekazali ci że musisz po jedna ze z skoczyć na tamtą górę.
-Kto??
-Nie pamiętamy, szukamy cię od 3 godzin.
-A co mam znaleść?
Wilki spojrzały na siebie.
-Wisiorek z błękitnym kamieniem.
-Jaja se robicie, mam głupi kamyk znaleść!!
Wykrzyknęłam, patrząc na nich dziwnym wzrokiem. Wilki były wystraszone.
-Ech... Dobra znajdę go wam.
-Dziękujemy.
Rozpostarłam skrzydła i wzbiłam się w powietrze. Po paru minutach
Dotarłam na skraj lasu wylądowałam na początku polany. Pod futrem ukryłam (skórę) łuski smoka i ruszyłam przed siebie. Polana zmieniła się w ogromną łąkę u podnóża gór.
-Czemu to zawsze ja po coś murze iść gdy cała reszta się kitra.
Pfy. Mam tego dość, ale ktoś musi.
-Chwila te miny tamtych wilków, co dałam się zwabić na tą łąkę. Kamyk był tylko zmyłką.
Byłam u podnóża góry, gdy zawracałam wtedy rzucił się na mnie wilk.
-Teraz jesteś moja!
Powiedział basior stojąc na mnie, zamienił się w człowieka o czarnej czuprynie i czerwonych oczach. Wyjął z kieszeni nóż i zamachną się na mnie, zdziwił się że nie mógł przebić mojej skóry, korzystając z sytuacji rzuciłam mężczyznę po czym zamieniłam się w człowieka i wyjęłam miecz.
-Ni myśl sobie że pudzie ci łatwo!
Basiorowi od razu poprawił się humor.
-Chodź, zabawmy się!
Powiedział po czym ruszyliśmy na siebie, krzyżując miecze i patrząc sobie w oczy, uśmiechając się.
(Enaks. Czas na zabawę XD)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!