Od. Kasai c.d Tenebrae

Wilk nie to nie był jeden lecz dwa wilki i to dokładnie takie same jak my. W okół nas utworzyła się ściana z mgły, podeszliśmy do naszych kopii.
-Iluzja?
Powiedziałam cicho, cała nasza czwórka zaczęła chodzić w kolko. Jedną różnica było to ze mieli czarne białko było a nie białe a oczy koloru czerwone na dodatek były wredne. Tenber i mnie oddzieliła kolejna ściana mgły.
-Ten!!!
-Nie wrzeszcz tak i tak cie nie usłyszy!
-Nieprawda.
-Po co się tak denerwujesz?
Spojrzałam na drugom mnie.
-Ten sobie poradzi jestem tego pewna.
- Czemu jesteś taka pewna? Nie pamiętasz jak nas traktowali?
Traktowali nas jak śmieci, odrzutowiec, wysiewki nas, obgadywali myśląc ze nic nie wiedzieliśmy choć później zabraniali innym się do nas zbliżać. Pamiętasz to moce gdzie wylewamy łzy po czym w końcu stamtąd uciekłyśmy.
-Tak, ale później wróciłam gdy tylko mieli kłopoty.
-A na co co to było uratowałaś ich a oni oskarż za ten atak.
-Nieprawda!
-A właśnie ze prawda! Inaczej by cie nie wygnali!
Załamałam się usiadłam na ziemi tak ze nogi miałam wygięte do tylu po oni stronach, łzy spływały mi po twarzy. Zakryłam twarz dłońmi, oprócz mnie i drugiej zlej mnie nie było nikogo w końcu mogłam odreagować.
-Może masz racje, ale Tene i ta wataha jest inna.
-Skat możesz mieć takom pewność?
-Nie mam ale w nich wierze!
Podniosłam się z ziemi, ocierając łzy.
-Nawet jeśli wszyscy będą przeciwko mnie ja swoich nie opuszczę.
Zła ja ruszyła na mnie, roszeżylam ręce i ja przytuliłam a ona uroniła parę łez oczy wrócił jej do normalnego wyglądu a mgła opadła.
(Tene twoja wena czeka na start)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!