Od. Darknessa i Viper'a "Sekret Dysku" Wpis Fabularny

Wszyscy członkowie zebrali się w jednym pomieszczeniu, w domu Alphy. Sam Viper usiadł sobie na dosyć wygodnym fotelu. Dzisiaj wyjątkowo miał na sobie długi, czarny płaszcz. Trzeba było przyznać, że wyglądał nim dostojnie. W salonie zebrali się poszczególni członkowie watahy. Każdy z nich wyglądał inaczej. Jedni jako ludzie, inni jako wilki. Co prawda, dom był duży, ale krzeseł  mało. Kilka więc wilków z trudem próbowała zmieścić się na sofie, co wyglądało dosyć komicznie. Nikt nie chciał siedzieć na zimnych płytkach, ani stać przez całe zebranie, gdyż od razu było wiadome, że zebranie może trochę potrwać. Kiedy w końcu wilki znalazły swoje miejsca, Viper przemówił pierwszy:
- Cieszę się, że mogę was widzieć w tak licznym gronie. - powiedział dostojnym głosem. - Szkoda tylko, że w moim mieszkaniu, a nie w Rivangoth. Jak widzę, są już wszyscy...
Viper wpatrywał się na członków swojej watahy i zaczął po kolei wymieniać ich imiona. Nie umknęła mu żadna osoba. Był tam nawet Raz, z którym wcześniej rozmawiał. Powiedział mu, że Mroku posłała go na zwiady, a ten korzystając z sytuacji wymknął się. W świecie ludzkim Mroku miała ograniczoną władzę, więc miał chwilę spokoju. Nagle do sali ktoś wpadł. Viper spojrzał w stronę drzwi, podobnie jak reszta. Stał tam wysoki, zakapturzony mężczyzna w masce. Maska miała kształt czaszki. Mężczyzna trzymał coś w lewej ręce. Wszedł nagle do pokoju i położył jakąś rzecz na stole. Tym przedmiotem był niewielki plecak. Percy wpatrywał się w człowieka i wydusił z siebie:
- Jeżeli jesteś w sprawie ogłoszenia, to proszę poczekać, ponieważ mamy zebranie...
Człowiek jednak nie zwrócił na to najmniejszej uwagi, tylko nadal grzebał w swojej torbie. Wilki wyglądały na zdezorientowane. Zastanawiały się, co zrobić z tym mężczyzną. Niektórzy szeptali coś między sobą i wpatrywali się, to na niego, to na Viper'a, jakby oczekiwali, że chłopak zaraz go wyprosi. Tak się jednak nie stało. W końcu odezwała się Tyks:
- Yhy... Viper? - zdołała wydusić i spojrzeć na chłopaka. - Kim on jest?
- Nie-nie wi...
- Możecie mnie nazywać panem śmierci. - powiedział cicho mężczyzna i spojrzał na Tristiana, siedzącego samotnie w kacie na krzesełku. Wskazał go palcem.
Chłopak się nie ruszył, bo nie wiedział, o co może mu chodzić. Mężczyzna podszedł do niego i zwalił go z krzesła. Tristian się nie bronił i uciekł w najbliższy inny ciemny kąt. Viper natychmiast zareagował:
- Posłuchaj... Nie wiem kim jesteś i za kogo się uważasz, ale nie powinieneś tak traktować moich członków.
- Mylisz się. Nie twoich, a moich. przejmuję władzę nad watahą. - powiedział mężczyzna i podszedł do Vipera.
Wyciągnął kuszę. Viper spojrzał na niego z nienawiścią. Widział, że za mężczyzną skrada się Raz z nożem w ręce. Poruszał się niemal bezszelestnie, ale mężczyzna odwrócił się w jego stronę i powiedział:
- Hmm.. wyrosłeś. I skradasz się o wiele wiele lepiej drogi Razie.
Chłopak opuścił nóż i wychrypiał:
- Wa..war..
- Tak. - mężczyzna spojrzał w stronę zdezorientowanego nastolatka i zdjął kaptur oraz maskę.
Percy wiedział teraz, kim jest ów człowiek. Miał on charakterystyczne oko, którego nigdy by nie zapomniał.
- I..? - mężczyzna odwrócił się w stronę tłumu wilków. - Jak tu się w ciul zmieniło! Jest was więcej, z czego jestem w cholerę dumny! Spisałeś się Viper. Szkoda, że jeszcze żadnej wadery nie wyrwałeś.
Percy oniemiał, a większość wilków zaśmiała się. Viper spiorunował wzrokiem swojego ojca:
- Jak...jak śmiesz? Obrażasz mnie, jesteś bezczelny, wparowujesz sobie od tak do mojej watahy, przejmujesz stanowisko Alphy... I... i w ogóle gdzie byłeś przez te wszystkie lata?! I..zmieniłeś się.. - ostatnie zdanie Viper powiedział praktycznie szeptem.
- Teraz to nie istotne. Chce tylko ocalić moją wata.. znaczy naszą watahę. No i moją córkę. Tak, wiem co się teraz dzieje na Delcie. Miałem nadzieję, że dobrze zaopiekujesz się Tiffany, ale byłeś złym bratem.
Viper zamilkł. Po części była to prawda. To on zawinił. Warren wyjął jakiś pergamin i położył go na ziemi. Kazał wszystkim podejść do kartki papieru. Z tłumu wyłonił się Kano:
- Co to za papier?
- Pergamin. Pokazuje Platynowy Dysk złączony w całość. Pomoże on nam w pokonaniu Mroku i wygnania go z ciała Tiffany. Platynowy Dysk to był kiedyś sprzęt pewnego egzorcysty. Co prawda, nie zabijemy nim Mroku, ale na pewno wygnamy z ciała Tiffany. I tak nie posunęliście się ani odrobinę do przodu. Trzeba to zmienić. Mroku będzie co prawda miała ciało.. ale "sztuczne". Będzie ono ją ograniczało, a to pierwszy stopień do pokonania demona. Im bardziej Mroku jest ograniczony, tym większa szansa na pozbycie się tego demona. Dysk został podzielony na fragmenty. Jeden fragment znajduje się w muzeum, drugi na delcie w tak zwanym "labiryncie Minotaura", trzeci jest pochowany z pewnym trupem na cmentarzu, czwarty mają krukoni, piąty jest w jaskini Bahur'a, szósty w pewnym nawiedzonym domu na delcie, a siódmy... ma Lucyfer. Znajduje się w piekle. Trzeba będzie odzyskać fragmenty dysku, aby ocalić waszą...byłą Alphę. Kto się zgłasza? Ochotnicy, którzy zgłoszą się do misji niech zdadzą mi raport. Ja również pójdę. Każdy otrzyma... hmm... może po 500 monet?
- Czeki... a co ze mną? - warknął Viper.
- Ty? Mianuję cie oficjalnie na Bethę ple ple ple. Będziesz moim pomocnikiem. Od dziś ja jestem Alphą.
- A ja? - odezwał się Anubis.
- Dobra, już tyle! Pytania kierować do mnie później. Wybierzcie sobie poszczególny etap tej misji. Koniec zebrania!

Darkoss bezczelnie wbił sobie na zebranie i przywłaszczył stanowisko Alphy. Viper został Bethą. 
Obecnie wataha planuje nad odnalezieniem siedmiu cześć dysku, aby złączyć go w całość. Podobno może on pomóc Tytanii. Wilki mogą zgłaszać się do poszczególnych etapów tej misji. Etapy:
1. Ukradnięcie fragmentu dysku z muzeum (WOLNE!)
2.Wydobycie fragmentu dysku z labiryntu. (ZDOBYTE!)
3. Przeszukanie grobowców w celu znalezienia fragmentu (ZDOBYTE!)
4. Zabójstwo grupy krukonów w celu znalezienia dysku lub przeszukanie ich obozowiska (WOLNE!)
5. Przeszukanie jaskini Bahura (WOLNE!)
6.  Przeszukanie nawiedzonego domu w celu znalezienia fragmentu dysku (ZDOBYTE!)
7. Namówienie Lucyfera do oddania fragmentu dysku. (ZDOBYTE!)
Na misję można zgłaszać się w komentarzu. Wybieracie sobie poszczególne etapy. Opowiadanie będzie musiało być związane z poszukaniem fragmentu dysku i powinno zawierać minimum 500 słów. Licznik Słów. 
Nagrody za wykonanie zadania:
500 monet
300 punktów do rozdania
Dodatkowa moc specjalna: Maat - materializacja dowolnego przedmiotu lub jego niszczenia.
Liczba miejsc ograniczona! 

17 komentarzy:

  1. Zaklepuje misję 7. Czyli negocjacje z Lucyferem
    ~Hikaru

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podejmę się misji 6. Przeszukanie nawiedzonego domu.
    ^Hope

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nyki zglasza sie na 5

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm, właściwie to chętnie zgłoszę się do misji nr. 1
    ~Kano

    OdpowiedzUsuń
  13. Anu ja zaklepalam 5 ale ci je odstapie a wezne 4(Nyki)

    OdpowiedzUsuń
  14. O ile się nie mylę, z wielką chęcią zabiorę się za misję 4? /Hellmestin.

    OdpowiedzUsuń

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!