10 czerwca 2018

Oficjalne Pożegnanie

  Tak, zdajecie sobie sprawę, co to chyba oznacza. Przede wszystkim jednak należą się wytłumaczenia tym nielicznym, którzy zostali... 
    Diki już dawno upadło. Blog ten zniszczyły kłótnie, niespokojne czasy, mój brak weny, ciągnięcie tego wszystkiego na siłę. Wiele osób radziło mi już dawno to zrobić - zamknąć ten rozdział. A ja czułam, że ciągnę już coraz bardziej to wszystko na siłę. I ciągnęłam. Ciągnęłam. Ciągnęłam... 
    Aż w końcu postanowiłam powiedzieć stop. Zaraz po powrocie ze szpitala chciałam to wszystko naprawić, ale widząc ten blog... po prostu już nie mogłam zabrać się do pracy. Decyzję tą podjęłam z dnia na dzień. Nie ukrywam, że będzie mi cholernie brakować tego miejsca, ale czułam, że tak trzeba. 


1 komentarz:

  1. Nigdy nie należałam do bloga, ale obserwowałam jego poczynania. Wpierw chcę przyznać admince rację - nie było już warto. A z drugiej strony powiedzieć, że był to blog NAPRAWDĘ dobry. Jeden z tych, które wspomina się ze łzami szczęścia. Porządnie zrobiony, z sercem. To tyle mojego komentarza. Powodzenia w życiu :3
    ~Łowca much

    OdpowiedzUsuń

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!

Szablon wykonała Fragonia na rzecz bloga Wilcza Przystań. || Credits