Od Artura, CD Jeanette

Jak szybko przybyłem z powrotem do domu, tak szybko musiałem się zmywać. Kto by pomyślał, że w tak krótkim okresie czasu (kurwa, parę godzin mieli, jak mogli tak szybko wszystko spierdolić?), wyszło na to, że całkiem sporo spraw wymknęło się spod kontroli. Jeden zamach, drugi zamach, szpieg Mroku w naszych szeregach, ujawnienie naszych szpiegów w szeregach Mroku i WKJ. Tyle mi, kurwa, było z całej tej zasranej neutralności, wiary w lepsze dobro, ogarniania świata, ale nade wszystko największe wrażenie wywarła na mnie jedna informacja. Mała, drobna karteczka, wyraźnie wskazująca obecne położenie Hanki i tej suki, która myślała, że będzie w stanie przede mną uciec. Gdybym nie spieszył się, aż tak mocno, może nawet wybuchnąłbym śmiechem, ale póki co? 
Zatrzasnąłem za sobą drzwi, mrużąc oczy i prawie całkowicie zapominając o zostawionej w ostatnim domu Jeanette. Mogłaby zniknąć, zdechnąć, wcale o to nie dbałem, myśląc tylko o tym, co zrobię tamtej wariatce, gdy dostanę ją w swoje łapy. 
Głupia terapeutka też nie była warta funta kłaków, próbując odwieść mnie od mojej upragnionej zemsty, gdy w końcu miałem możliwość dotarcia do niej. W spokoju ruszyłem przed siebie na spotkanie z przeznaczeniem, z powrotem babrząc się w emocjach. 
Znalazłem je i dopilnowałem, żeby zabrać je ostatecznie ze sobą do samego piekła, wsłuchując się w cudowne krzyki Haneczki. Hania, Hannah, no, nie bądź taka, czemu uciekasz od ojca? 
A potem są tylko głosy, jest tylko światło i przecież od zawsze wiedziałem, że Młoda miała ten sam potencjał magiczny, co jej niewydarzona matka. 


X x X x X 

Jak ja dawno odcięłam się od koncepcji DIKI, że teraz nie wiedziałam nawet, w jakim kierunku się rzucić. Tym przykrótkim akcentem ślę gorące pozdrowienia każdej osóbce, z którą pisałam przez ten czas. Artur, Nana i Hanka zostaną przeniesieni na kolejne blogi, a tutaj się żegnam i życzę wszystkim miłych wątków, doborowych wrażeń i szczęścia w rozwijaniu ich tworów! :) 
 Szczególne pozdrowienia dla Jezy i Wołkowa, kocham was pełnym serduszkiem i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś coś wspólnie napiszemy. <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!