Od Peruny C.D Vipera

Dziewczynka, jak na świeżo upieczonego noworodka przystało, była nieco ogłupiała. Nie miała pojęcia, co się dzieje wokół niej, w sumie nic nie myślała. Podobno to uzasadnione - nie pamięta się zazwyczaj swojego dzieciństwa sprzed osiągnięcia drugiego roku życia.
No, Perka nawet tej części dzieciństwa nie miała. Otóż to "mleko", które podał jej Viper, to był eliksir postarzania.
Pewnie się zastanawiacie: skąd do jasnej anielki napój postarzający w butelce do karmienia niemowląt? Też tego nie wiem.
W każdym razie mała zaczęła nagle rosnąć z każdą sekundą, tak że w chwilę zamiast malutkiego szczenięcia furry wielkości sporego bochenka chleba chłopak trzymał w rękach pięciolatkę. Percia uśmiechnęła się i zaczęła jeździć różowym językiem po wargach, oblizując się z wyraźną lubością. Jej ojciec był zszokowany. Nagle Hikaru wróciła do pomieszczenia. Też stanęła z wyrazem głębokiego szoku. A potem zaczęła się kłótnia.
Mała nie do końca rozumiała większość słów, ale przytłoczył ją ton głosów. Zrobiła buzię w podkówkę. Jako małe dziecko, choć świadome i zdolne do myślenia poczuła się winna tym krzykom. Viper odstawił ją na ziemię, niezbyt delikatnie, ale Percia się tym zbytnio nie przejęła. Wsunęła się cichaczem do kąta i zatkała sobie uszy.
Wtem kłótnia ustała, a rodzice zaczęli poszukiwania córki z niezbyt tęgimi minami. Jednak szybko młodą znaleźli, albowiem nie schowała się w niedostępne miejsce. Chłopak podniósł dziecię, które, jakby zupełnie zapomniało o tym, co się stało, zaczęło bawić się ogonkiem, a jego pysk rozjaśniał pogodny uśmiech.

Viper? Hikaru?
Słowa: 235
Peruna zdobywa punkty dla Watahy Karmazynowej Nocy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!