Od Marco do Fragoni

Marco siedział w salonie kolejny czas, aż do momentu aż go coś tknęło i postanowił sprawdzić co u kotki. Chłopak wstał z kanapy i poszedł sprawdzić sale, w którego Fragonia miała badanie, lecz jej tam nie było, więc postanowił ją poszukać. Trafił poprzez zapach do drzwi łazienki, zza których wydobywał się zapach dziewczyny i... krwi. Chłopak zawołał ją parę razy, ale nie dostał odpowiedzi i  ostrzeżenie otworzy drzwi. Wszedł do środka. W ten zauważył, leżąca na ziemi kotkę, w kałuży krwi. Macro  szybko podbiegł do dziewczynki i zaczął tamować krwawienie, po czym sprawę dokończył jeden lekarz. Darkness w tym czasie zajmował się bardzo „ważną” sprawą, więc o niczym nie wiedział. Kotce nic na szczęście nie groziło. Gdy Fragonia się ocknęła na tyle, by wiedzieć co się wokół niej dzieje, ujrzała, zmartwioną twarz Marco.
- Na szczęście ci nic nie jest - powiedział chłopak.
Do pokoju po chwili wszedł lekarz.
-Możesz zabrać ją do sypialni.
Powiedział  wręczając mu klucze. Diablo zabrał małą ze sobą i położył na łóżku, po czym zamkną  szczelne drzwi na klucz i wrócił do kotki. Chłopak zauważył smutną twarz kotki i nie wiadomo, dlaczego, obdarował ją namiętnym pocałunkiem.
- Kocham cię.
Powiedział Marco, patrząc w głębię oczu Fragoni, a ona patrzyła w jego oczy, cała zaskoczona.


Fragonio?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!