Od Amandy C.D Nyxs

Spokojny dzień, ale nie taki jak zawsze. Amanda była lekko zdenerwowana, obok niej była zaś jakaś wilczyca.
 - Przepraszam! - Wadera przewróciła oczami - Ale cóż musiałam, bo nie mam gdzie indziej się teleportować.
Wilczyca patrzyła się na nią i zaczęła iść w kierunku do niej. Amanda odeszła na bok i zrobiła złą minę.
- Co ty chcesz? Nie mam czasu na rozmowy. Już mnie ktoś wkurzył. No pewnie, że ona musi o tym mówić! Taki basior, to by co innego powiedział! - Amanda denerwowała się na siebie. Wadera dziwnie patrzyła się na Bell, jakby chciała jej coś powiedzieć ale nie odezwała się ani słowem. Widać było że jest trochę podenerwowana, usiadła obok wilczycy. Z lasu było słychać szmery, głosy zwierząt i odgłos stukania ogonu Belltriss o trawę.
- Czego ty wreszcie chcesz!? Nie jestem taka jak inny, jeśli tak myślisz. Nie powiem ci nic?

Nyxs?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!