"Prawda nie ma znaczenia...

Znaczenie ma tylko to, w co ludzie wierzą."
GODNOŚĆ: Kobieta nie posługuje się żadnym ze swoich imion, a jedynie przestawia się pseudonimami, którymi została okrzyknięta przez mieszkańców. Nikomu nie przedstawiła swojego prawdziwego imienia. Pytając kogokolwiek kto miał z nią styczność o jej prawdziwe dane, nie łudź się, że ktoś je zna. Najczęściej słyszy dwa określenia, których używa jako imiona. Jedno z nich to Raisel, które domniemanie znaczy tajemnica. Drugiego natomiast, znaczenie to ciemność spowodowana energią jaką roztacza - Tenebris. W sprawie nazwiska, sprawa ma się inaczej. Wbrew wszystkiemu, jest ono prawdziwe i brzmi: Zirran. Zakazanym, znienawidzonym przez nią prawdziwym mianem, jest Verdandi. 
PRZYNALEŻNOŚĆ: Cały sposób bycia Verdandi, wskazywałby na samotny tryb życia. Jednakże z jakiegoś powodu postanowiła przyłączyć się do Watahy Karmazynowej Nocy. 
PŁEĆ: Zarówno budowa zewnętrzna jak i wewnętrzna, wyraźnie mów o tym, że odkąd żyje jest płci pięknej. Nic nie wskazuje na to, żeby kiedykolwiek chciała ją zmienić. 
ORIENTACJA: Zapytana o swoją orientację chwilę popatrzy na ciebie z namysłem, zastanawiając się co ci odpowiedzieć. Verdandi do tej pory nie zaprzątała sobie nią głowy ale zdecydowanie nie należy ona do osób homoseksualnych. Najczęściej odpowiada, że jest aseksualna, chcąc uzyskać spokój. Prawda jednak jest taka, że jest heteroseksualna z tendencją do sadyzmu oraz masochizmu. 
WIEK: Kobieta jest stosunkowo młoda zważając na jej umiejętności. Ma już 21 lat na karku i dzięki swojej magii śmiem stwierdzać, iż również nieśmiertelna. 
RASA: Jaką rasę może reprezentować ze sobą Verdandi? Jej oczy zdradzają to, kim jest; dziewczyna urodziła się jako czystej krwi mag.
SYMPATIA: Tak samo, jak to było już gdzieś pisane, dziewczyna nie zaprząta sobie głosy miłością.
RODZINA: Jej ojcem jest Richard - mag, po którym odziedziczyła zdolności. Matką natomiast Mirielle, od której otrzymała prze de wszystkim spokojny wygląd. Ze względu na pewne okoliczności, opuściła swoją rodzinę. Posiadała również starszego brata, który w tym samym dniu również opuścił rodzinne gniazdo. Miał na imię Isah. 
STANOWISKO: Nasza skryta kobieta niczym nie zaskakuje. Wybrała stanowisko odpowiadające jej mocom. Została Strażą. 
CHARAKTER: Verdandi na pierwszy rzut oka wygląda jak tajemnicza kotka, która jednych interesuje, drugich odpycha. Powodem tego są jej kocie ruchy i niektóre zachowania. Z pewnością można zaliczyć ją do osób skrytych i samego sposobu bycia po prostu oziębła. Nie uśmiecha się za często, ba! wręcz wcale. Można by rzec, że jest sztywna i mało towarzysko, jednakże to brednia jaką mało kto kiedykolwiek słyszał a znał kobietę. Pomimo poważnego wyrazu i zerowego uśmiechu, potrafi ci odpowiedzieć żartobliwie oraz podchwyci żartobliwe uwagi. Koledzy po fachu niebywale często zapraszają ją na piwo, choć z początku znajomości zrobili to z czystej grzeczności. Nie jest wcale małomówna, ale też nie jest jakoś specjalnie wygadaną. Jeżeli chcesz porozmawiać to z tobą porozmawia, pożartuje a czasem zdarza jej się doradzać, choć to ostatnie jest raczej pod kątem taktycznym i często idzie się pośmiać z absurdu. Jednakże to na tym miało polegać, żeby odciągnąć czyjąś uwagę od problemów. O dziwo można także powiedzieć, że jest pewną siebie kobietą, czym zaskakuje niejednego. Rzadko ma momenty zawahania zarówno w walce, czynach i słowach. Wie czego chce, wie jak ma właściwie postępować i wie jakich słów ma akurat użyć. Dzięki przeczytaniu wielu tomów książek, nauczyła się niebywałej mądrości i inteligencji. Wyrobiła sobie zdanie na niektóre tematy jak mało kto, a jeśli o nie zapytasz, może mówić ci o nich w nieskończoność. Haczyk jednak jest tylko jeden, nigdy nie zdradzi ci niczego ze swojej historii, zawsze podaje jakieś randomowe przykłady, a zapytana o swoje doświadczenia odpowiada wymijająco. Nie przepada mówić o sobie, więc jeśli tego nie lubi, do tego nie zrobi. Choćby nie wiadomo co. Uważa, że swoimi sekretami powinno obdarzać się wyjątkowe osoby, a nie pierwszym lepszym osobom. Przestrzega tej zasady surowo. Cechuje się również niebywałą odwagą, potrzebną dla wojowników i osób walczących. No i nie tylko. Bez żadnego zastanowienia potrafi stanąć w obronie słabszej osoby, nawet gdyby i ona miała na tym ucierpieć. Właściwie niezbyt ją interesuje to, jak wielkie odniesie obrażenia. Nie dba o to w najmniejszym stopniu, dlatego przeważnie nie daje się zranić. Głupie i nielogiczne ale jednak. Kieruje nią bardzo często ryzyko i lekka adrenalina. Często podejmowała rzucane w jej stronę wyzwania. Otrzymywała ich wiele i wiele z nich pochodziło od nieznajomych, których nie ostrzegli przed Verdandi. Powodem tego wszystkiego jest zaciętość. Jeżeli już sobie coś postanowiła, to słowa danego dotrzyma. Jeżeli dostałaby coś w zamian to robi to z jeszcze większą ochotą niż by przypuszczali. Oczywiście niczego nie zdradza jej twarz. Z całą pewnością utwierdzała wszystkich, że nie wie co to strach. Dawała im poczucie, że jest silną kobietą, ponieważ wygrywała i miała ku temu powody. Nie w jej naturze było przegrywanie. Przegrywanie wywoływało u niej strach. Nie potrafiła do siebie dopuścić myśli o przegranej. Zdaniem Verdandi, przegrana w najgorszym i o zgrozo najczęstszym przynosiła tylko śmierć bądź uszczerbek na zdrowiu nie tyle fizycznym, co psychicznym. Doskonale to znała i za pierwszym razem zadziało to jak siarczysty policzek. Poczucie przegranej wcale nie wywoływało u niej wstydu i bezradności. O tuż nie. Poczucie przegranej sprawia, że pęka jej wewnętrzny łańcuch pohamowań, ludzkiej moralności. Cały umysł podczas okropnej przegranej wylewa nienawiść i niepowstrzymana furia. Hańba, którą ją pokryto wywiera na nią niewyobrażalną przemianę. Staje się wtedy maszyną do mordowania, nie zważa na nikogo. Ma jeden cel. Zemsta. I nawet jeśli ta mroczna dusza Verdandi zostanie okiełznana, na nowo założy się jej łańcuch, niezależnie od ceny ona musi się zemścić. Choćby trwało to całe jej życie, dziewczyna nigdy nie zapomina i rewanżuje się w mniej lub bardziej brutalny sposób. Verdandi jednak, by pokazać, żeby z nią nie zadzierać, często potrafi się porządnie odgryźć kiedy ktoś naciśnie jej na odcisk. W ten sposób stara się ich przestrzec przed tym, co mogłoby ich czekać. Podczas walki wykazywała się swoją bezlitosną naturą. Lubi również walczyć z typową dla siebie kocią gracją, dodając ozdobne akcenty, by ludzie mogli ją podziwiać. Mieli również mieć za sygnał, żeby się do niej nie zbliżać.
APARYCJA: Tajemnicza kobieta mierzy jakieś 172 centymetry i nie narzeka na swój wzrost. Dziewczyna posiada dość szczupłą sylwetkę oraz wysportowane ciało. Zauważyć u niej można trochę szerokie ramiona ale również i wcięcie w talii. Jej biust nie należy ani do dużych ani do małych więc raczej nie ma na co narzekać. Nie ma się czego wstydzić, i tak wszystko chowa za swoim samurajskim ubraniem. Na pewno rzucać się w oczy będą drobne, delikatne dłonie, które jednak mają sporo doświadczenia w różnych potyczkach. Cera jaką się odznacza Verdandi jest chorobliwie blada, w niebywale chłodnym odcieniu, a skóra równie delikatna co dłonie. Twarz w kształcie litery V oraz brzoskwiniowe usta, których rzadko kto widzi, ponieważ zasłania je wysokim kołnierzem. Usta są delikatne i zmysłowe. Prosty, nie mały nosek. Dziewczyna zdecydowanie może poszczycić się nietypowymi oczami. Nie posiada źrenic, a całe tęczówki są w kolorze intensywnego błękitu, często ludzie dostrzegają w nich płynącą w jej żyłach magię lub bezchmurne niebo. Kształt oczu podkreśla czarną kredką a rzęsy maluje tuszem. Cienkie, ciemne brwi układają się normalnie w dość ostry grymas, a całość potęguje bystre spojrzenie. To z tego powodu albo przyciąga, albo odpycha swoją uwagę. Czarne, długie włosy spływają po jej ramionach w dół aż do pasa. Związuje je w wysokiego kucyka przy pomocy czerwonej wstążki, a grzywkę pozostawia tak jak jest, zasłaniając czoło , uszy i boki twarzy. Na ogół nosi czarny, samurajski strój, ponieważ jest ona dla niej idealną opcją. Nie przyciąga wzroku innych mężczyzn i jest dość obszerny co ułatwia atakowanie. Jeszcze większym plusem są rękawy i nogawki długości 3/4 przez co nie przeszkadzają przy wykopach i walce wręcz. Na dłoniach zauważyć można rękawice bez palców. Całemu strojowi jako takiego koloru dodają czerwone i srebrne szycia i dodatki. 
ŻYWIOŁY: Jednym z głównych żywiołów, jakimi się posługuje, jest żywioł broni. Nic innego jak tworzenie rozmaitej broni. Dodatkowo przez to przebijają się dodatkowe dwa żywioły: cienia i elektryczności, które przeważnie występują w połączeniu z głównym żywiołem. 
MOCE: 
  • Podstawową i pierwszą mocą jaką odkryła, to przywoływanie zwykłego kunai. Broń nie ma w sobie nic niezwykłego a czas przywołania jest równy czasowi wydobycia broni. Czas jednak może się skrócić lub wydłużyć. Skróca się wraz z wyćwiczeniem tej umiejętności. Wydłuża się w różnych okolicznościach i to od niej zależy jak długo będzie jej to zajmować. 
  • Kolejną mocą jest przywołanie maksymalnie dwóch katan no-dachi z wyraźnym zastosowaniem żywiołu cienia. Ostrze katan było czarne, pokryte nieregularnymi, poruszającymi się cieniami. Ktoś niedoświadczony może powiedzieć, że to czarny ogień ale to tylko zmyłka. Ostrze z zetknięciem z innym ostrzem, będzie chciało przechwycić broń wrogowi właśnie tymi cieniami. Czas przywołania odpowiada czasowi wyciągnięciu obu mieczy z pochwy i towarzyszy przy tym charakterystyczny dźwięk. Tak jakby naprawdę były wyciągane z pochwy. To często dezorientuje przeciwników. 
  • Potrafi przywołać również partyzanę, rodzaj włóczni, którego używa rzadko. Jest dość długą bronią drzewcową, którą ciężej się walczy niż kataną. Natomiast plus tego jest taki, że po pewnej ilości uderzeń, grot się naelektryzuje. Wtedy w dogodnym momencie może wystrzelić wyładowanie elektryczne w postaci błyskawicy. Jeżeli już tego używa, to tylko przy słabych przeciwnikach, gdzie walkę tego typu bronią może uznać za trening. Przy przywoływaniu musi udawać że nią obraca w palcach. Przywołana już jest więc obracana chcąc zdobyć respekt przeciwnika. 
  • Cięższym orężem Verdandi są 2 podwójne ostrza dość sporych rozmiarów. Ostrza skierowane są w kierunku zegara, więc może ciąć jak jej się żywnie podoba. Ostrza te jednak są niebezpieczne i wymagają sporego obeznania się z tematem oraz sporej kontroli nad bronią. Nie posiadają żadnych ulepszeń. Idealna do walki z wieloma przeciwnikami. To właśnie przy pomocy tej broni urządza prawdziwą rzeź. Kiedy ją przywołuje, najpierw musi przez krótki moment przyzwyczaić się do ciężaru. 
  • Nie myślcie sobie, że Verdandi nie umie korzystać z broni dalekodystansowych. Jedną z nich jest łuk, którego strzały otaczają czarne cienie. Podczas wystrzału może maksymalnie wystrzelić 3 takie strzały. Kiedy zatopią się w ciało wroga, automatycznie rozchodzą się po ciele, przejmując ciało i w pewnym stopniu przyspieszają etap krwawienia czy też umierania. 
  • Kolejną bronią jest broń palna, która jest modyfikacją łuku. Może przywołać maksymalnie dwie bronie i zasady używania jej obowiązują takie same jak przy zwykłych broniach. Naboje przy przeładowywaniu się uzupełniają po 10 sekundach. Nadal jednak musi broń sama odbezpieczać i czasem o tym zapomina. Nic dziwnego skoro używa tego raz na ruski rok. 

ZAINTERESOWANIA/TALENTY: Verdandi ma parę szczególnych talentów i zainteresowań jednocześnie. Z pewnością jednym z talentów jest umiejętność walki. Zawdzięcza to swojemu głównemu żywiołowi. Sama kobieta podczas walki czuje, że właśnie po to została stworzona. By walczyć niezależnie w jakiej formie. Uwielbia to i interesuje się nowymi sposobami walki na potęgę. Czyta różne książki na ten temat. Co do książek... jest to jedno z wielu zainteresowań. W wolnym czasie lubi poczytać dobrą książkę, a oprócz tej dziedziny sztuki, kocha muzykę. Zna wiele różnych przyśpiewek i pieśni, zwłaszcza te z wysoką tonacją. Ma talent do takiego śpiewu i wielokrotnie na jakichś biesiadach zaszczyciła innych swoim śpiewem. Interesuje ją gra na instrumentach jednak woli je słuchać niż sama grać. Z pewnością ma również talent do analizowania i układania planów. To właśnie ten talent często pomaga jej przetrwać, ponieważ samą siłą nigdy niczego nie wskóra. 
MOC SPECJALNA: 
  • Mocą, specjalną, którą odkryła przez czysty przypadek jest umiejętność latania. Steruje za pomocą swojego umysłu. Z początku nie potrafiła tego ale teraz przychodzi jej to intuicyjnie. Pozwala to na spadanie z wysokich wież, zastraszaniu innych. Jest to raczej rzadko używana umiejętność, skrzętnie się do niej przyznaję ale dość dobrze maskuje. 

HISTORIA: Dziewczyna urodziła się jako druga i zarazem najmłodsza córka państwa Zirran. Była podobna do swej matki, jednak moce i poniekąd spokojny charakter odziedziczyła po ojcu. Starszy brat nie był tym zachwycony. Nikt nie byłby zachwycony, gdyby te lepsze geny skradła młodsza siostra. W wieku 6 lat odkryła swoje pierwsze umiejętności, i właśnie wtedy ukazała się surowa twarz ojca. Verdandi zaczęła swój morderczy trening, który teraz widać doskonale w jakim stopniu ma opanowane swoje moce oraz styl walki. Brat również trenował ale u niego patrzył na to jak na wyścig, rywalizował z nią, kto będzie lepszy, silniejszy, wspanialszy i zdobędzie naszyjnik rodziny. Z jakiegoś powodu nigdy nie powiedzieli jej jaką w sobie skrywa moc, jednakże Isah był tego świadom. Wtedy jeszcze mieli dość dobre relacje. Wszystko zaczęło się psuć w wieku 13 lat. Często się kłócili między sobą, nie było dnia kiedy Verdandi nie musiała mu odszczeknąć. Zdarzały się również krótkie potyczki, które wygrywała dziewczyna. Isah nie patrzył na świat przez pryzmat sprytu i przebiegłości. Patrzył na świat łakomie, nie myśląc nad niczym. Z tego też powodu trzy lata później, kiedy skończyła swoje 16 urodziny, otrzymała naszyjnik. Brat wpadł w furię. Pokłócili się jak nigdy dotąd o mały włos nie rozwalając domu. W kłótnie włączyli się rodzice, co było fatalnym błędem i przypieczętowało rozstanie. Zarówno Isah jak i Verdandi opuścili swój rodzinny dom i już nigdy się nie zobaczyli. Verdandi przez resztę lat wykształciła swój aktualny charakter i nadal gdzieś w głębi siebie pragnie poćwiartować swojego braciszka. Nadal odkrywa swoje własne moce i szlifuje je by osiągnąć perfekcję. 
PRZEDMIOTY: 
  • Ubrania - posiada dość nietypowe odzienie, przypominające to, należące kiedy do samurajów. Nosi go tylko i wyłącznie dlatego, ponieważ najwygodniej jest jej walczyć a dzięki obszerności, mężczyźni nie patrzą na nią z taką pożądliwością. 
  • Wstążka - Kiedyś znalazła ją na pewnym targu. Handlarz powiedział jej, że będzie idealnie pasować do jej sposobu bycia, co zaskoczyła Verdandi. Sprzedał ją jej o 25% taniej i do teraz związuje nią włosy. 

PAMIĄTKI: Naszyjnik - bogato zdobiony, złoty klucz z atrybutem wolności bądź aniołów - Verdandi sama do końca nie rozgryzła tej rodzinnej pamiątki. Piękne kryształy są w tym samym niebieskim odcieniu co jej oczy oraz posiadają magiczną moc, której dziewczyna nie zdołała poznać. Z jakiegoś również powodu ta rodzinna pamiątka została przekazana najmłodszej, a nie najstarszemu. Biżuteria zawsze spoczywa między jej piersiami pod ubraniami. 
LOKALIZACJA: Zamieszkuje ona wyspy Vao-Rax, a dokładniej jedną z niewielkich chat w Porcie Limb. Jest ona umiejscowiona w takim miejscu, gdzie mogła spokojnie podziwiać widoki. W chatce ma 3 izby: sypialnie, łazienkę i kuchnię. Nic więcej nie potrzebuje. 
BANK: 200 trefli
INNE: 
  • Warto wspomnieć, że dziewczyna posiada swój charakterystyczny zapach. Nabyła go w momencie kiedy zaczęła się o siebie troszczyć. Pachnie więc owocami cytrusowymi. Wszelkie szampony, mydła i olejki posiada o zapachu cytrusowym. Verdandi nie narzeka, sama lubi ten zapach i jej to jak najbardziej odpowiada.
  • Uwielbia urządzać sobie spacery po burzy. Powietrze jakie wtedy występuje, jest rześkie i lekkie, przypomina dziewczynie o tym, że z każdego smutku można powstać i z tego się śmiać. Przypomina również, że musi nadejść taki moment i nie należy się poddać. 
  • Verdandi prawie nikomu nie zdradzała swojego prawdziwego imienia. Jednakże ci, którzy je poznali dawno nie żyją. Kobieta nie ma bladego dlaczego tak się dzieje. Z tego też powodu przedstawia się swoimi pseudonimami. 
  • Wbrew pozorom uwielbia bale, na których bywała za młodu. Najbardziej jednak z tego wszystkiego upodobała sobie to wykwintne jedzenie, które mogłaby jeść i jeść. Nie pogardziła również tańca z bratem, z którym wcześniej miała takie dobre stosunki. 
  • Powód dla którego tak chętnie zabija innych jest prosty; chce przegnać swoją frustrację i nienawiść, która cały czas kumuluje się w jej ciele od chwili pamiętnej chwili pokłócenia się z bratem i rodziną. 

 SIŁA 375 SZYBKOŚĆ 375 ZWINNOŚĆ 375 MOC 375
TECHNIKA 375 RÓWNOWAGA 375 ZRĘCZNOŚĆ 375 UKRYCIE 375

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!