Od Evangeline C.D. Zdrajcy

Byłam sama. Nie pamiętałam prawie nic. Nawet wspomnienia, które po przebudzeniu były w mojej głowie zaczęły się zacierać. Byłam zmęczona. Nie miałam na nic siły. Zerknęłam w stronę głębi jaskini. Ale było już za późno. Coś albo ktoś wypełzało z głębi jaskini i było już jakiś metr ode mnie. Wyskoczyło w moją stronę, a ja nie miałam siły tego odepchnąć. Stwór przyssał się do mojej szyi, wypijając ze mnie coraz więcej krwi, jednocześnie całkowicie mnie paraliżując. Położyłam się na ziemi, a stwór wlazł na mnie, wciąż nie przestając pić. Czułam jak opuszczają mnie siły i co gorsza życie. Wiedziałam, że zaraz umrę. Jednak czy bez wspomnień stanowiłam jakąkolwiek wartość dla kogokolwiek? Ostatnim co usłyszałam przed straceniem przytomności, były kroki. 
(Zdrajca? To Foxia mi podsunęła ten pomysł ;3 Ale spokojnie, Ev już niedługo przestanie robić z siebie ofiarę losu, oczywiście o ile przeżyje ;D)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!