- Ale..ja cię kocham.

- Ale.. ja cię kocham. - powiedziała smutno dziewczynka, trzymając kurczowo dłoń czarnowłosego, jakby bała się, że za chwilę ktoś może go jej odebrać. 
- To przestań! - warknął rozkazującym tonem WIlkobójca i nałożył na twarz maskę, maskując przy tym swoje oczy mokre od łez.  
- Chciałabym.. - pisnęła cichutko. - ...ale nie mogę.
~Fragonia i Darkness 💘
[nieznany - jademere]
GODNOŚĆ: Niewolnik Darknessa o identyfikatorze 452XF3967, jednak trudno zapamiętać tą skomplikowaną nazwę, prawda? Dawniej była wolna - złapali ją, wywieźli i zniewolili. Pochodzi z Ziemi i tak naprawdę cudem dostała się na Deltę. Przedstawiam wam Cornelię Von Cortez, jednak każdy zwraca się do niej po prostu Fragonia Raven. Dlaczego? Tak zawsze się przedstawiała, poza tym Cornelia to niezbyt ciekawe imię. Czasem zdarzy się, że ktoś zawoła ją "Cora" lub "Fragi".
PRZYNALEŻNOŚĆ:W ataha Karmazynowej Nocy. Jeszcze.
PŁEĆ: Już nawet po pseudonimie można się domyślić, że chodzi tutaj o..kobietę. A właściwie: dziewczynkę.
ORIENTACJA: Fragonia wiele razy obawiała się, że może być jakiejś innej orientacji, niż heteroseksualna. Na szczęście - tak wcale nie jest. Można powiedzieć, że jest hetero, jednak z nutką demiromantyzmu.
WIEK: Pół roku temu zaczęła swój czternasty rok życia. Ahh..jak ten czas szybko leci! Nie jest istotą nieśmiertelną.
RASA:  Zmiennokształtna istotka. Mogłabym powiedzieć, że mutant. Podobno jej matka nim była.
SYMPATIA: Jego już nie ma, a sama miłość jest zła. Nie, to wcale nie tak, że jest zazdrosna o inne liżące się pary i sama chciałaby być szczęśliwa z mężczyzna swojego życia. Wcale. Zakochała się w swoim nauczycielu, który być może odwzajemnił jej uczucia, jednak powodem tego, że ją odrzucił był brak akceptacji tego związku ze strony członków WKNu. Liczy, że kiedyś będą mogli być razem. Kiedyś.

RODZINA: Samotny ojciec, wychowujący córkę. Bardzo go kocha i martwi się o to, jak zniósł jej porwanie. Jedno ma mu za złe - ożenił się z kobietą-potworem, która posiada córkę, a ta znęcała się psychicznie nad małolatą. Ojciec tego nie widział a matka owej dziewczyny miała w dupie to, jak zachowuje się jej własna córka. Matki nie pamięta. Wierzyła, że była dobrą kobietą. Podobno zmarła na nieuleczalną chorobę, kiedy Fragonia miała cztery miesiące.
STANOWISKO: Dziewczyna nie ma pracy, ze względu na brak wykształcenia wymaganego do jakiegokolwiek zawodu i nie ukończyła pełnoletniości! Anubis uczy ją ścieżki Zielarki - papranie się w eliksirach i te sprawy.
CHARAKTER: Istotka z pozoru krucha o słabej psychice. W dodatku bardzo emocjonalna. Tak można zacząć opisywać Fragonię. W jej ciele kryją się dwie osobowości i przypadek zadecyduje, czy pojawi się "Cornelia" czy "Tyks". Najczęściej jednak widzisz przerażoną Cornelkę. Osoba zachowująca się prawie jak dziewczynka. Taka jest wada balansowania między wiekiem nastoletnim, a dziecięcym. Cora ma podobny charakter do Miyashi - jest zdezorientowana, cicha i nie odzywa się niepytana. Zachowuje się grzecznie i do każdego podchodzi z dystansem, jednak często pojawia się też niechęć i strach, że nowo poznany będzie chciał dla dziewczyny jak najgorszej. Zbyt wiele osób ją zraniło, jednak druga strona Fragonii nie przejmuje się tym. Często po kilkudniowej DOBREJ znajomości możesz zyskać sojusznika w postaci trzynastolatki. Jeżeli jednak jesteś dla niej wredny, ona nie okazuje nienawiści, jednak jeżeli chcesz się przekonać, jaka tak naprawdę jest, musisz zajrzeć do jej głowy..myśli dziewczyny są po prostu makabryczne. Życzy ci źle, myśli o tobie źle, a w gorszych chwilach wyobraża sobie, jakby to było, gdyby ktoś CIEBIE upokorzył. To jednak tylko wtedy, kiedy ma gorsze dni. Spokojna, delikatna i wrażliwa na cierpienia zwierząt oraz małych dzieci (tak do siódmego roku życia). Łatwo przywiązuje się do innych osób, jednak nie okazuje tego przywiązania. Na twarzy jest zawsze taka sama - wiecznie zamyślona. Jej myśli krążą wokół jej wykreowanego, małego świata. Nikomu o nim nie opowiada, jednak cząstkę tego wymiaru umieszcza w swoich opowiadaniach. Nie lubi sporów i kłótni. Często byle słowo, byle wredny gest potrafi doprowadzić ją do płaczu, jednak czasami ma takie dni, w których okazuje się pod postacią "Tyks" i żadna z tego typu durnych uwag nie ruszy jej. Łatwo okazuje skruchę, zarówno w pierwszej, jak i drugiej osobie. Kieruje się powiedzeniem "Głupszemu się ustępuje". Poza tym, jak było wspomniane wcześniej ,nie przepada za sporami i jeżeli zajdzie taka potrzeba, lub dziewczyna uzna, że nie ma większego sensu, odpuszcza, i często przeprasza nawet wtedy, gdy całe to zamieszanie nie było jej winą. Potrafi łatwo przebaczyć drugiej osobie, ale urazę nadal chowa głęboko w środku. Z czasem ta uraza, ciągle pielęgnowana, przerodzi się w nienawiść i kolejny durny spór. I tak zataczamy błędne koło. Fragonia nigdy nikomu nie pokazuje, o czym tak naprawdę myśli. Jeżeli kiedykolwiek pokłóciłeś się z dziewczyną - zastanów się najpierw, czy aby na pewno jesteście pogodzeni. Może powinieneś dać jej jakieś kwiaty? Przeprosić? Mało kto tak naprawdę przeprasza dziewczynę, ze względu na to, że to ona pierwsza wyciąga przyjazną dłoń. Łatwo przyciąga do siebie wrogów, a czasem ludzie znęcają się nad nią, bo widzą bezbronną dziecinę, która rozryczy się po każdej złośliwej uwadze. Cornelia jest mistrzem ignorancji. Potrafi ignorować każde osoby, tak jak często ona jest ignorowana. Czasem nieświadomie używa swojej mocy, przez co tak się właśnie dzieje. Trzynastolatka lubi, kiedy ktoś okazuje jej czułość i troszczy się o nią - przytula, w razie czego, pocieszy. Nadmierna troska i używa tam, gdzie nie jest potrzebna jednak cholernie szkodzi, a Frago wiele razy spotkała się z takim rodzajem zamartwiania się o nią. Skończmy jednak opisywać osobowość "Cornelię" i zacznijmy od "Tyks". Tyks to skarżypyta, bezczelna i pyskata. Jednak te wady dziewczyny zazwyczaj bardziej rozśmieszają ludzi, niż zrażają do nich Fragonię. Tyks pod pewnym względem jest po prostu urocza, a jak sobie coś ubzdura - po prostu musi to mieć! Łatwo upada, jednak również bardzo łatwo się podnosi i na drugi dzień jest lepiej, niż wczoraj. Dziewczyna nie martwi się byle czym i w razie czego - pocieszy się..sama sobą. Lub swoim blogiem. Ma bardzo wybujałą wyobraźnię, jednak psychiatrzy stwierdzili, że póki co dziewczyna nie ma schizofrenii (a tak na serio to śni jej się Dark po nocach, ale to chyba nie jest objaw tej choroby..prawda?). Nienawidzi życia spokojnego i gdyby tylko mogła, wywołałaby apokalipsę zombie tylko po to, aby coś się wokół niej działo! Czasem ma po prostu ochotę to wszystko rzucić i wyruszyć świat w poszukiwaniu szczęścia i..miłości! Tak jest moi drodzy! Fragonia to ogromna romantyczka, jednak ze względu na brak odwagi, od tak nie jest w stanie zagadać do lepszego pierwszego (jak mężczyźnie zależy, to sam podleci!). W przyszłości bawiła się wokół samych facetów, więc bardziej jarają ją gry typu Word of Thanks, niż jakiś tam szajsbuk. A w The Forest graliście? Nie? TOŻTO GRZECH! Gra taka durna a grafika taka ugly ..ale wracając - dziewczyna lepiej dogaduje się albo z babami o nietypowych zainteresowaniach (tak, Estu, tak Hikaru, tak Argo, to was mam na myśli) i chorych myślach, albo po prostu z miarę normalnymi chłopakami (z podrywaczy to ona kocha tylko Vipera, no sorry!). Nie toleruje istot rozpuszczonych. Nie mam tu jednak na myśli bogaczy. Bogaci ludzie nie zawsze są tacy źli. Mam tu na myśli - bachory, które od tak nie wiadomo skąd wzięły się i rozkazują każdemu na prawo i lewo co mają robić. Fragonia jest zdyscyplinowana i jeżeli taka wola nieba i jeżeli sobie nie zapomni, wykona każdy rozkaz. Ahh..pamięć. Często to ją zawodzi. Zapomina o sprawach typu sprawdziany czy jakieś spotkania. Dziewczyna lubi pomagać innym i ich pocieszać, podobnie jak się o kogoś troszczyć. Jest w sumie dobrym wspomagaczem i zawsze chętnie cię wysłucha, jeżeli masz coś do powiedzenia. Potrafi się skupić. W rozmowie to ona zazwyczaj odgrywa rolę osoby typu "słuchacz", bo rzadko kiedy ma coś sensownego do powiedzenia. Jeżeli jednak zawiera głos, to jest to zapewne coś ważnego. Dziewczyna nigdy nie kłamie, nawet za namową. Kiedyś robiła to nałogowo, ale teraz przestała. Kłamstwo to grzech, i pomimo kryzysu wiary, dziewczyna nadal się upiera, że na to uwagę trzeba zwracać. Jeżeli musi już coś zrobić, to szerokim łukiem ominie prawdę. Jest lojalna wobec swoich przyjaciół i pomimo wielu kłótni i sporów nie zostawi ich, jeżeli oni nie zostawią ją. Można powiedzieć nawet, że darzy ich jakimś szczególnym rodzajem miłości. Pomimo, iż jest introwertykiem, nie lubi spędzać czasu sama, jednak uważa, że trzy osoby to maksimum (wyjątek stanowi jej chat RPG i..ogólnie chat na watasze ALE TYLKO JEJ!). Jest osobą ciekawą, jednak jeżeli ktoś wyraźnie daje jej do zrozumienia, że nie chce się spowiadać, dziewczyna nie nalega. Każdy ma prawo do swoich tajemnic. Jeżeli powierzyłeś jakiś sekret dziewczynie - bądź spokojny! Ona go nie wyda nawet, jeżeli będzie na ciebie wściekła.
APARYCJA: Chude, i kościste palce raczej nie będą się dobrze komponowały z jej jakże...cudownie zaokrąglonym zadem. Można powiedzieć, że kobiety nie lubią mieć dużych ud, jednak uda Fragonii..można powiedzieć, że przyciągają one mężczyzn, jednak sama dziewczyna ich nienawidzi. Biust? Coś tam ma, ale niewiele. Nie zadowolisz się, mój przyjacielu. Pociesz ją tylko fakt, że nie jest najbardziej płaska ze swoich znajomych, które tego biustu nie mają wcale. Jej piersi można porówna do jabłek, ich - do śliwek, albo truskawek, lub spłaszczonych placków. Wzrost? Trochę ponad metr sześćdziesiąt cztery. Waga? Ostatnio jak się ważyła miała pięćdziesiąci dziewięć kilo. Waga raczej prawidłowa, jeżeli o to chodzi. Fragonia nie jest kobietą, która jest niczym modelka - boczki posiada, a jeżeli komuś się to nie podoba, to niech spierdziela stąd jak najdalej od niej. Nie jest gruba, o czym zresztą świadczy jej prawidłowa waga, jednak pośród kobiet z niedowagą, w grupie zwanej "klasą" traktują cię jak pączka. I to nie takiego do jedzenia. Upokorzenie jest po prostu okropne, nie do zniesienia. Dziewczyna dba o swoją cerę, jeżeli o to chodzi, więc z trądzikiem nie ma jakiegoś szczególnie dużego problemu (serio, widziałam gorsze baby i chłopów!). Włosy to chyba jej największy atut, z którego jest dumna (dla niej to jedyna zaleta swojego wyglądu). Ciemnobrązowe, gęste. Grzywka jest podzielona na dwie strony, ale czasem zdarza się, że dziewczyna nosi ją tylko na jednej stronie, w dodatku zasłania sobie w ten sposób oczko (uczesanie a'la Darkness). Oczy są ciemne, prawie nie widać źrenic. Brąz idealnie pasuje do koloru jej włosów. Fragonia jest niczym "Królewna Śnieżka" - ciemne oczy, ciemne włosy, jasna cera. Ona sama jednak przyznaje, że nie lubi wyglądać jak z grilla wzięta i pasuje jej póki co taka karnacja. W lwiej formie, dziewczyna jest..dosyć nietypowa. Kolorowa grzywka, zazwyczaj zasłania jedno z jej oczu. Właściwie to, w porównaniu do innych wilków, nie ma zbyt dużego podobieństwa między jej zwierzęcą, a ludzką formą (chyba, że mówimy o formie furry, w której ma taki sam wzrost jak w formie ludzkiej, nie licząc uszu i posiada taką samą sylwetkę). Futerko ma jasno szare, a oczy są w kolorze błękitnym. Nie jest zbyt duża, jak na lwicę. Można ją raczej porównać do lwiątka..chociaż nie, to byłaby przesada. Jest niewiele większa od typowego, najzwyklejszego wilczyska, bez żadnych mutagenów, czy jakoś tak...och! Jak bardzo kocham to słowo! Pazury są bardzo długie, wręcz idealne do polowań. Są niczym haki - wbijają się w ciało ofiary i przebijają jej tkanki. Nie łatwo je wyciągnąć z mięska - nawet Fragonia ma z tym problemy. Na uszy czasem zakłada kolczyki - uważa, że do twarzy jej z takimi dodatkami. Prócz tego ma na sobie często założone dodatki typu łapacze snów. Myślicie, że jak jest drapieżnikiem, to nie dba o swoje uzębienie? Błąd. Ona cholernie boi się dentystów, więc nawet w lwiej formie dba o swoje kiełki, ostre jak brzytwa. Czasem zakłada na łapy czarne opaski, które, jej zdaniem, dodają uroku. Sierść lwicy jest krótka, jednak bardzo miękka i lśniąca, podobnie jak włosy. Małych "włosków" na ciele ma bardzo dużo, więc nie skarży się na..zakola (wybucha śmiechem, co, spartoliłam?).Jej ogon jest długi i puszysty, bardziej przypominający ten lisi. Na srebrnym futerku posiada również kolorowe plamy, idealnie pasujące jej grzywki.
ŻYWIOŁY: Nie posiada określonego żywiołu, jednak jeżeli miałabym jakiś do niej dopasować, byłby to żywioł Voodoo, lub Umysłu. Poboczne? Raczej nie.
MOCE: Chwilowo odkryła tylko cztery;
  • Ból - dziewczyna potrafi cofnąć u siebie, jak i u innej osoby strach przed bólem, oraz sam ból. Jest to jednak tylko chwilowe, i po dwóch, trzech mocnych uderzeniach to znika. Przeciwnik pozbawiony bólu jest bardziej pewny siebie i częściej ryzykuje, a po trzech, mocnych ciosach, ból potrafi powrócić ze zdwojoną siłą.
  • Wieszczka - Fragonia poprzez sny potrafi kontaktować się z innymi członkami watahy oraz odczytywać ich przyszłość. Niestety, ale rzadko kiedy pamięta całe wizje. Jeżeli kierują nią głębokie uczucia wobec pewnej osoby (nienawiść bądź miłość) potrafi także tą osobą sterować podczas snu.
  • Postać - mocno skupiona Cornelia potrafi zamienić się w postać z filmu, przeczytanej książki a nawet innego członka watahy. Dziewczyna musi jednak dokładnie wyobrazić sobie daną postać. Jeżeli wszystko pójdzie w dobrym kierunku, dziewczyna może też otrzymać talenty tej postaci na czas przebywania w "jej ciele". Jeżeli przebywa w takim ciele dłużej, niż dwie godziny, może zacząć się w nią zamieniać (zmienią się cechy jej charakteru, zniknie jej talent do magii, znikną jej wspomnienia i tak dalej). Właśnie dlatego Cora prawie nigdy nie korzysta z tej mocy.
  • Ignorancja - jeżeli dziewczyna znajduje się w pomieszczeniu z więcej niż dwiema innymi osobami często wytwarza wokół siebie nieświadomą "ignorancję". Działa ona nawet wtedy, kiedy dziewczyna się odezwie, zacznie krzyczeć, lub szaleć. To nie jest moc działająca jak niewidzialność. Po prostu inne osoby nie są w stanie spojrzeć, lub odezwać się do Fragonii, bo jakby obraz wokół nich rozprasza dane postacie, które nie skupiają się na Cornelii. Zachowują się często tak, jakby jej nie było. Dopiero po minucie swojego szaleństwa Fragonia jest w stanie przyciągnąć cudzą uwagę. Moc działa nieświadomie, a dziewczyna nie ma jej w pełni opanowanej.

ZAINTERESOWANIA/TALENTY: Nie ma ich zbyt wiele, jednak zawsze coś powinno się znaleźć. Dziewczyna interesuje się przede wszystkim całym wszechświatem. Nie lubi fizyki, za to kocha astronomie. Nie ma jakiejś strasznie rozbudowanej wiedzy na ten temat, ale mimo wszystko ona ten przedmiot. Oglądanie gwiazd jest dla niej cudownym przeżyciem i mogłaby cały czas wpatrywać się w niebo i wyobrażać sobie wiele cudownych rzeczy. Wierzy, że Ziemia nie jest jedną planetą, na której występują istoty żywe. Poza astronomią dziewczyna interesuje się też mitologią i fantastyką. Czyta ją już wiele lat, jednak najciekawsze już przeczytała, a Brandon Mull i Rick Riordan to jej ulubieni pisarze. Lubi książki napisane prostym, typowym dla dwudziestego pierwszego wieku językiem, gdyż poza fabułą liczy się dla niej sposób napisania. Nienawidzi książek o innej tematyce, niż fantasy, SF, czy kryminały. Komiksy to zupełnie inna sprawa (kocham Kaczora Donalda, ale Wuj Sknerus to moje bóstwo! Nienawidzę Mickie Mouse i Gogusia!). Jest jednak jedna fantastyka, której dziewczyna nie poleca nikomu - MERLINA. Fragonia nie lubi postaci zbyt dobrych lub takich, którym się wszystko udaje. Nienawidzi też postaci złych do szpiku kości (Darkness taki NIE JEST!). Pisze całkiem ciekawe opowiadania (jak twierdzą inni), jednak nie zawsze ma na to ochotę. Nie lubi żadnych sportów, nie ważne jakich. Nawet szachy - kiedyś ubóstwiane przez dziewczynę - stały się złeee. Kocha gry karciane i planszowe, mimo iż nie lubi rywalizacji. Ma całkiem niezłe szczęście w grze UNO. Ma też dobre strategie. Interesują ją gry komputerowe strategiczne, karciane (nie chodzi mi o pasjansa, ale o GWINTA!!!) i fantasy. No i Role Play. Tylko wiecie - z nutką fantasy poproszę! Kocha biologię, jednak na razie to jej tylko cztery wychodzi... Została by lekarzem, jednak odpycha ją łacina, oraz..niektóre zabiegi. Lubi jako tako kiedy kogoś rozcinają, jednak nie lubi patrzeć na wystającą ze skóry kość (był taki przypadek w Hope Zion..FUJ!), kiedy komuż wydłubują oczy, grzebią w mózgu, lub szyją palce. Interesuje ją grafika komputerowa i zrobić dla niej jakiś baner, bądź prosty nagłówek nie jest wcale trudno. Lubi bawić się CSS'em oraz HTLM'em, jednak sama przyznaje, że dopiero co nauczyła się tej sztuki. Nienawidzi generować prezentacji..dla niej to zło nad złem! Kolekcjonuje figurki, właściwie to zabawki dla dzieci, jednak nie przejmuje się tym, co inni mówią na ten temat. Jest inteligentna, i o wiele bardziej bystra, niż typowy uczeń z pierwszej klasy gimnazjum. Nie robi sobie "selfie" nie, nie posługuje się często facebookiem czy instagramem. Osobiście uważa, że takie programy ogłupiają i są wyjątkowo..idiotyczne. Sama nie wywyższa się ponad innych, którzy ciągle robią sobie zdjęcia, jednak uważa, że powinni przestać i zająć się czymś innym. To już taki typowy facet grający na kompie w Baterfield'a (jej kuzynus pospolitus) jest lepszy, niż taka rozłożona laska, która chwali się wszystkim na Internecie. Chciałaby nauczyć się rysować, jednak nie wychodzi jej to tak, jak sobie wyobrażała. Podobno ładnie śpiewa, ale tylko niektóre kawałki i tylko wtedy, kiedy nie drze się na cały ryj. Kocha prawie każdy rodzaj muzyki (poza DISCO POLO!), jednak w zależności od nastroju, raz preferuje muzykę celtycką/fantasy, raz Rap, raz Hip-Hop, a raz Pop.
MOC SPECJALNA:
  • Voodoo! - dziewczyna, za pomocą choćby jednego elementu powiązanego z dowolną osobą (książki, ulubionego zdjęcia ale również włosa, paznokcia czy kawałka naskórka) i szmacianej lalki, bądź figurki potrafi stworzyć Voodoo danej postaci. Tylko ona potrafi te lalki wytwarzać, jednak każdy może z nich korzystać. Aby tak się nie stało, dziewczyna tylko udaje, że trzyma Voodo w lalkach, podczas gdy tak naprawdę używa do tego swoich figurek.
HISTORIA: Fragonia wychowywała się w kochającej rodzinie, wraz z pięcioletnim bratem oraz mamą i tatą. Nie było w tej rodzinie żadnej patologii, czy coś w tym stylu. Była to szczęśliwa, polska rodzina. Zaczęło się jednak jej rypać w życiu. Odkąd poszła do Gimnazjum zmieniło się wszystko. Starzy znajomi przestali się do niej odzywać, a nowi traktowali ją jak pospólstwo niższego sortu. Cornelia wiele razy miała myśli samobójcze, jednak..nigdy nie potrafiła się zabić. Nawet nie próbowała. Za bardzo się bała, a w środku niej jakaś cząstka nadal powtarzała "będzie dobrze". Na duchu podtrzymywał ją też blog - Wataha Karmazynowej Nocy. Poznała tam wielu cudownych ludzi i swoje pierwsze, prawdziwe przyjaźnie. Inspiracje do bloga czerpała ze snów. Widziała Darknessa, Vipera, Tytanię i Anubisa. Tak bardzo spodobali się oni Fragonii, że dodatkowo umieściła te postacie na watahę, i zaczęła opisywać na nim przygody swoich bohaterów. Nie wiedziała jednak, że te misje tak naprawdę wydarzyły się w rzeczywistości, a prowadząc tego bloga, narażała WKJN na "odkrycie". Tak uważali członkowie watahy. Dziewczyna została więc porwana przez Darknessa i zmuszona była zostać w Nowym Yorku. Rodzice nie zauważyli nawet jej zniknięcia, dzięki mgle, która chroniła śmiertelników. Fragonia była jedynym człowiekiem, który wiedział o całej magii na Delcie, aż do czasu.. Napadł ją wściekły kotołak i mocno poranił. Cornelia z trudem została odratowana, jednak kiedy się obudziła, poczuła, że coś jest nie tak. Zaczęła w jej żyłach krążyć najprawdziwsza magia. Było to uczucie cudowne. Zaczęła ją pielęgnować i odkryła, że potrafi przemienić się w lwicę. Poznała Tayrona, potem Miyashi i zaprzyjaźniła się z prawie wszystkimi członkami swojej watahy (poza Hope i Aaronem, i Darknessem nienawidzi tej pierwszej [trochu jej zazdrości]).(...)
Całe jej życie potem popadło w ruinę. Przeniosła się do alternatywnej rzeczywistości i jej cała historia uległa zmianie. Podobnie jak jej pamięć. Tutaj dziewczyna urodziła się w klanie kieł, gdzie wychowywał ją samotny ojciec. Był znanym, szanowanym i cenionym politykiem. Potem ożenił się z tą jędzą i całe szczęście poszło w piz.. się pieronić. Została porwana, kiedy wyszła na polowanie, spotkała Foxa i Darka.. i jakoś tak to się toczy dalej.
PRZEDMIOTY: Dziewczyna nigdy nie rozstaje się z dziesięcioma swoimi figurkami LPS. Każdy z nich oznacza Voodoo jednego z członków watahy (Darknessa, Vipera, Tayrona, Riley, Anubisa, Reny). Dzięki nim potrafi uleczać swoich towarzyszy, ale też ranić ich i zmuszać do różnych rzeczy (nie korzysta z tego aż tak bardzo. Poza tym zawsze chodzi ze swoim telefonem (Samsung!) i książką Brandona Mulla "Pięć Królestw". Mimo, iż przeczytała to setki razy, czyta nadal. Często poprawia jej to humor.
PAMIĄTKI: Pamiętnik, gdzie zapisuje wszystkie swoje myśli. Odchodząc z domu na dobre zabrała też ze sobą zdjęcie rodzinne, oraz wszystkie figurki zwierząt "Littlest Pet Shop" (a jest ich razem ponad 110!) oraz spis ich imion.
LOKALIZACJA: Wszędzie łazi. Urodziła się na Qan'racie, jednak ostatnio rzadko tam przebywa. Pragnie jednak na powrót odnaleźć ojca i przywrócić jej ojczyźnie wolność. 
BANK: 50trefli
INNE:
  • Dzięki ugryzieniu kotołaka nie tylko zaczęła działać u niej magia, ale dziewczyna zaczęła doskonale widzieć bez okularów, które kiedyś nosiła.
  • Jej marzeniem jest nakręcić film na YouTube, który byłby doceniany przez innych i wydać książkę (aby była lepsza niż Wiedźmin!!!).
  • Obiecała sobie, że kiedyś ucieknie z domu i zacznie żyć jak podróżnik. Kiedy to się stanie? Nie wiem, ona też nie. Jest to jej głębokie marzenie, aby zerwać z tym wszystkim.
  • Jej oczy zmieniły kolor na srebrny po ataku kotołaka, jednak dziewczyna używa szkieł kontaktowych, aby nie wyróżniać się w z tłumu (nie nosząc szkieł kontaktowych dziewczyna wygląda dla niektórych jak niewidoma).
  • Kręcą ją chirurdzy.
  • Kocha teorie spiskowe.
  • Uwielbia obserwować zachowania ludzi, a potem się z nich nabijać. Dlatego ogląda Trudne Sprawy i Szkołę...
  • Nie włada dobrze językiem angielskim, więc większość członków watahy posługuje się przy niej językiem z Delty (dla ludzi brzmi jak język łaciński pomieszany z angielskim akcentem), który dziewczyna wyjątkowo dobrze rozumie.
  • Uzależniona od seriali medycznych, a najlepiej z dużą ilością psychopatów rozcinających ludzi żywcem (pod narkozą, Frago, pod narkozą!).
  • Boi się utraty osób bliskich, lub zerwania z nimi kontaktu. Właśnie dlatego tak się smuci/wścieka, kiedy musi kogoś wywalić z bloga, lub kiedy ktoś sam go opuszcza (jeżeli jest aktywny na innym blogu, a na jej blogu nie - wasze stosunki mogą się mocno ochłodzić).
  • Nie toleruje osób nielojalnych.
  • Nienawidzi homoseksualistów. Powodem jest strach...Strach, że kiedyś opanują Europę a ona sama będzie wyśmiewana ze względu na orientację seksualną. Dodatkowo obawia się, że kiedyś jej mąż (o ile będzie go miała) zostawi ją dla innego mężczyzny. Może to się wydawać dziwne, ale dziewczyna boi się, że może stać się lesbą (w takim świecie nic nie wiadomo..).
  • Od psów woli koty. To długa historia..
  • Uzależniona od słodyczy, jednak stara się je ograniczyć, bo chce zachować ładną sylwetkę, żeby się z niej nie nabijano w przyszłości.
  • Nienawidzi pedagogów i nauczycieli. Cud, że nie zwariowała jeszcze ze swoimi rodzicami!
  • Szybko spala nabyte kalorie, a pochłania duże ilości słodyczy (około połowy tabliczki czekolady dziennie). Nie wie, z czym to jest związane, a raczej wątpię, czy WF w jej szkole się do tego przyczynia, lub półgodzinne spacery pięć razy w tygodniu.
  • Kocha jeść pomarańcze, ale zamiast je obierać, wycina duże kółeczko na środku owoców i wyjada środek łyżeczką (inspirowane Darknessem wyjadającym wnętrzności pewnej baby).
  • Nienawidzi wysiłku fizycznego, jednak czasem ma tak zwane "wariacje". Kiedy ma wenę, lub gorączkowo myśli nad swoim opowiadaniem, czasem nie panuje nad swoimi ruchami i w pewnym momencie albo coś wykrzyknie nie na temat (coś tam o Viperze, Darkusiu...), albo (co zdarza się częściej) zacznie nagle biegać. Z trudem przychodzi jej opanowanie tego odruchu. Żartobliwie mówią jej, że ma ADHD. 
  • Kidy jest zdenerwowana, zrozpaczona lub szczęśliwa, z jej ciała wyrastają różne, zwierzęce kończyny (uszy, ogon).  Czasem też jej dowolny człon zmienia się w człon zwierzęcy. 
  • Ma syndrom sztokholmski, ponieważ jest więziona u Darknessa. Ona jednak uważa, że sama sobie na to zasłużyła, a mężczyźnie trzeba pomóc, gdyż po prostu za dużo wycierpiał. 
  • Boi się panicznie osób, które przeklinają, chociaż sama święta nie jest. Ba, czasem jednym, fałszywym ruchem możesz wywołać u niej niepewność czy też strach, a kiedy ma gorsze dni, przez samo nazwanie jej "głupią" można wywołać u niej łzy. 
  • Boi się owadów. Właściwie nie tyle boi się, co te robaki strasznie ją obrzydzają.
  • Rzadko kiedy wpatruje się w oczy rozmówcy.
  • Nienawidzi ani nimfomanek, ani prostytutek.  Ogólnie brzydzą ją dziewczyny, które zachowują się jak.. nooo.. tak. 
  • Od dłuższego czasu choruje na.. cięższą odmianę depresji. Nie raz zdarzyło jej się sięgnąć po żyletkę, albo coś równie ostrego. Zaczęła zamykać się w sobie i jedynie zwierza się swojemu panu z różnych kłopotów.  
  • Nienawidzi osób, którzy "ruchają się" z kim popadnie. Takie osoby ją obrzydzają. 
CHAT: Tyks (admin) - na shoutbox, Fragonia - Discord

Siła 200|Szybkość 50|Zwinność 50|Moc 200
Technika 500|Równowaga500|Zręczność1000|Ukrycie 500
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!