Od Miyashi cd. Zdrajcy Q

Dziewczyna patrzyła na lalkę nie kryjąc zaskoczenia i przyglądając się jej uważnie. Zaskoczyło mnie to, że mówił teraz wyraźnie. Jednak czy to jego reakcja na lalkę? Kto wie…
- W sumie… Nie zdobyłam… - lekko się uśmiechnęłam.
- Ona mnie uratowała – powiedziała Sadako i podeszła do mnie. 
- Jak to? – zapytał.
- Odnalazłam ją… miała uszkodzoną rączkę… i… leżała w domu… który spłonął… - odpowiedziałam biorąc ją bardzo delikatnie na ręce i dając ją Turokiemu. – Tylko chciałam ją naprawić i oddać, ale podobno właściciele zmarli…
Zaskoczony wziął ją i nie mógł się powstrzymać od przyglądania, dotykania i tak dalej. Widać było że lalka nie wie jak zareagować, dla niej to chyba było normalne, że żyje. Po chwili mi ją oddał i ją położyłam na ziemi, by mogła spokojnie chodzić. Będę musiała jej zrobić jakieś schodki, by mogła wszędzie wejść bez problemu. Może nie teraz, ale niedługo. 
- Niesamowite… A kiedy się urodziłaś? Albo powstałaś? – spytał jej.
- Dawno temu… Dokładnie nie wiem, ale chyba zimą 1880 roku. Z tego co widziałam to… Najwcześniejsza data jaką pamiętam to… Chwilkę…
Więc czekaliśmy aż sobie przypomni. Skoro ponad tyle lat przeżyła to nic dziwnego, że może zapomnieć.
- „dvacátýdevátého prosince osmnáct set osmdesat” – powiedziała. 
- Nie rozumiem – powiedział. – Możesz przetłumaczyć?
Ja też nie rozumiałam, ten język brzmiał dla mnie nietypowo. Nigdy nie słyszałam go.
– Czyli… dwudziesty dziewiąty… Aha, dwudziesty dziewiąty grudnia 1880.
- Dawno temu… A dlaczego… dlaczego powiedziałaś coś dziwnego...? – spytałam.
- Tam każdy tak mówił… - uśmiechnęła się. – Taki tam jest język.
- To gdzie wtedy byłaś…? – cicho spytałam.
- Chyba daleko stąd, aż w Czechosłowacji – odpowiedziała. Widać było, że przez te pytania była odrobinę zakłopotana. W sumie nic dziwnego... Chyba każdy by się tak czuł przy takim przesłuchaniu. Zaskoczyła mnie ta odległość – dokładnie nie wiedziałam, gdzie ten kraj leży, tylko tyle, że jest w Europie. Dokładnego położenia nie znałam, ale wiedziałam, że jest w górach i nie ma dostępu do morza. A góry te nie są zbytnio wysokie.
<Zdrajca?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!