Od Anubisa c.d Zdrajcy

- Antyświat?! - zawołał przerażony Anubis - Co to do cholery jest?! I czy to gówno nigdy nie zejdzie nam z drogi?!
Chłopak już zamierzał dokończyć swój ciąg pytań, kiedy nagle monstrum spojrzało na Anubisa swoimi ogromnymi ślepiami i oblizało się, jakby chłopak wydawał się być idealną przekąską. Przez chwilę wilczek się zastanowił. Skoro Zdrajca go przeniósł, to i on mu się odwdzięczy tym samym. Zamknął oczy. Obok czarnego wilka pojawił się nagle fioletowy portal, którego Zdrajca nie był w stanie nawet dostrzec magii chłopaka. Lisowaty nagle skoczył, ledwo unikając zębisk mutanta i popchnął wilka w stronę portalu. Niespodziewanie rozpłynął się w powietrzu, a zaraz z nim - Anubis. Portal rozpłynął się po kilku sekundach, a ogromny koc z tułowiem węża został w antyświecie. Tymczasem oba magiczne wilki zostały wyplute na jakieś niezwykle wysokie drzewo. Lisowaty miał szczęście, gdyż spadł na liście, które zamortyzowały jego upadek. Zdecydowanie gorzej miał jego towarzysz. Zdrajca został wypluty na miejsce nasłonecznione, przez co zaczął się szamotać, jakby światło go paliło. Zdołał jednak po chwili wpełznąć pod cień drzewa, chociaż nadal słońce dawało mu się we znaki.
- Jesteśmy..na sawannie. To było pierwsze miejsce, które wpadło mi do głowy. Spokojnie, jeżeli będziesz współpracował, wkroczymy gdzieś indziej, gdzie nie będzie ci to cholerstwo - w tym momencie małolat wskazał na słońce - dokuczać.
Basior przemienił się w rudowłosego chłopaka i ostrożnie zbliżył się do Zdrajcy. Za nim wytworzył portal i delikatnie popchnął towarzysza w jego stronę. Czarny wilk po chwili zniknął w portalu, a sam Anubis również postanowił się dzięki niemu przenieść. Tym razem, aby było zdecydowanie bezpieczniej dla Zdrajcy, wybrał ciemny las na jakimś kawałku Ziemi. Wtedy właśnie chłopak poczuł, że jest mu nieznośnie zimno. Zaczął się trząść i skulił się pod pobliskim drzewem iglastym. Byli w Europie, w jakimś lesie w Rosji.
- Ty..jak ci tam było...- zaczął chłopak i lekko się skwasił. - Czarny Wilku? Jąkało? Gdzie polazłeś?
Sekundę potem obok chłopaka pojawił się czarnowłosy człowiek.
<Zdrajco?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!