Od. Dessari "Powrót i Zdrada Watahy"

Nigdy nie czułam się tak źle. Nigdy nie budziłam się w nocy z krzykiem w strasznym lęku. Nigdy nie miałam wyrzutów sumienia. Nigdy. Póki niespodziewanie nie odeszłam od watahy nikomu o tym nie mówiąc. Było to niespodziewane odejście. Ale uważam ze pewnie nikt nie zauważył mojego zniknięcia. Jestem w sumie nikim, moja historia z watahą się zwyczajnie urwała. Zero kontaktu z jej członkami. Jednak coś ciągnęło mnie w jej stronę, nie wiedziałam co. Nie byłam w nikim... em.. za-zakochana? Nie... chy-b-a. Nie. Postanowiłam wrócić za śladami, za zapachem. Do domu. Odkąd odeszłam wiele w moim życiu się zmieniło. Ja się zmieniłam. Zmieniłam image. Zgubiłam lotniczą czapkę. Jeszcze miałam mętlik czy na pewno wracać. Ale po chwili już wiedziałam gdzie jest moje miejsce na ziemi. Jednakże postanowiłam przejść na lepszą stronę i odejść od Watahy Zachodu, a dołączyć do Karmazynowej Nocy. To był mój cel i tak postanowiłam zrobić.
"Dessari zostawiła WZ  i dołączyła do WKJN! Powitajmy ją radosnym wyciem!"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!