Strony

27 kwietnia 2017

Od Evangelnie C.D. Zdrajcy

Tak więc, jak zaproponował mój czarnowłosy towarzysz, ruszyliśmy w stronę mojego domu. Z  każdym krokiem, mój umysł nieco się rozjaśniał. Najpierw jakieś dziwne i nieuporządkowane litery pojawiły się w moim umyśle. K U J A E C I. Dość długą chwilę zajęło mi dotarcie, co to za słowo. Uciekaj. No bardzo to pomocne. Potem kolejne słowa. Ale. Ukryliśmy. Znajdziesz. Razie. Się. Najpierw. Gdy podeszliśmy do progu mojego domu, otrzymałam zwiększoną dawkę bezsensownych jak na razie wyrazów. Musisz. Z. Coś. Skontaktuj. Dla. A. Z. Mnie. Wbiegłam do domu i błyskawicznie znalazłam kartkę do pisania. Zdrajca chyba był nieco zaskoczony moją gwałtownością, ale podążył za mną, podczas gdy ja spisywałam słowa. Ojcem. To. Każdym. Teraz. Ojcem. Posłuchać. Ciebie. Andromedą. W.
-Coś się stało? - zapytał czarnowłosy, patrząc dziwnym wzrokiem to na kartkę, to na mnie.
-Nie, nie zwariowałam - odpowiedziałam, ale nie na pytanie, które zadał. - Daj mi chwilę - zabrałam się za układanie słów, we właściwej kolejności. Przez chwilę, przed oczami mignęła mi twarz mojej matki. Wzdrygnęłam się lekko, czując dreszcz na plecach. - Mam! - krzyknęłam nagle, a Zdrajca podskoczył zaskoczony. - Słuchaj! - zaczęłam zadowolona z własnych umiejętności układania wyrazów (jakkolwiek głupio to nie brzmi) - Ale najpierw musisz mnie posłuchać. Z ojcem ukryliśmy coś dla ciebie. Znajdziesz to... W każdym razie skontaktuj się z Andromedą. A teraz uciekaj! Oto to, co usłyszałam podczas wizji. 
-Znasz jakąś Andromedę? - zapytał mnie Zdrajca – Bo ja raczej nie słyszałem o żadnej.
-Hmmm... - mruknęłam – W sumie znałam kiedyś jedną. Mieszkała kilka kilometrów od miasta, w którym się urodziłam. Taki typ szalonej pustelniczki. Czasami odwiedzała moich rodziców. Nie wiem, czy jeszcze żyje, ale jej córka na pewno. Nazywała się Vee Glassfeather. Śliczniutka była – uśmiechnęłam się na wspomnienie dzieciństwa – Wyjadę jeszcze dzisiaj.
-...
(Zdrajca? Nie będzie mnie w domu w dniach 29.04 – 07.05, więc nie wiem jak będzie z odpisywaniem (internet, te sprawy). I przepraszam, że musiałaś tak długo czekać, ale ostatnio trochę mi ciężko)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wędrowcze, oto masz możliwość pozostawienia po sobie śladu! Proszę o podpisanie się nickiem na howrse/imieniem postaci na Divided Kingdom. Obraźliwe i anonimowe komentarze będą usuwane!